Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Zespół Sky przez lata odnosił ogromne sukcesy, ale jego triumfom towarzyszyły również podejrzenia o stosowanie dopingu. Bradley Wiggins, jeden z najbardziej utytułowanych kolarzy w historii brytyjskiego sportu, także musiał mierzyć się z tymi zarzutami. Choć 45-latek zwykle unika komentowania tej sprawy, tym razem zdecydował się na odważne słowa.

Wiggins odniósł się do tematu przy okazji premiery swojej książki The Chain. Wielokrotny mistrz olimpijski i zwycięzca Tour de France opowiada w niej o swoim życiu, nie tylko o sukcesach i medalach, ale także o trudnych doświadczeniach związanych z przemocą i uzależnieniem.

W rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Times” Wiggins został zapytany o słynną „sprawę torby podróżnej”. Chodzi o tajemniczą paczkę dostarczoną do zespołu Sky w 2011 roku, która, według niektórych doniesień, miała zawierać kortyzon. Substancja ta, jak twierdzono, mogła pomóc Wigginsowi w zwycięstwie w Tour de France w 2012 roku.

Działo się tam coś znacznie poważniejszego. Team Sky rzucił mnie wtedy pod autobus, by chronić kogoś innego. Prawda w końcu wyjdzie na jaw

– powiedział Wiggins.

Poprzedni artykułTadej Pogačar: „Nie lubię być ciągle porównywany do Eddy’ego”
Następny artykułWalka o Women’s World Tour 2026-28: Zapowiada się 1 zmiana na najwyższym poziomie
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Jacek
Jacek

No, no, skoro się powiedziało „a”, to teraz odpowiednie służby powinny zapytać Wigginsa o „b”.

froomi z astmą
froomi z astmą

Jacek
No, no, skoro się powiedziało „a”, to teraz odpowiednie służby powinny zapytać Wigginsa o „b”.
Chyba o „f”

Ricky
Ricky

Tajemnica polifroomela…

Nerd
Nerd

froomi

Myślę, że jednak pierwsza literka nazwiska to będzie „B”

Jacek
Jacek

@froomi @Nerd
Nie podejmuję zabawy w zgadywanki, ani nie miałem tego na celu. Po prostu, jeśli Wiggins powiedział coś takiego, to dał wszystkim do zrozumienia (służbom też), że coś wie. A jeśli coś wie, no to jeśli go zapytają, to nie może powiedzieć, że nie wie.

Alek
Alek

Tak przy okazji, napiszecie coś o dopingu w mastersach Polskich?