Tour de France 2015 - 20/07/2015 - 16ème Etape - Bourg de Péage / Gap - 201Km - Ruben PLAZA MOLINA (LAM), le vainqueur du jour à l'arrivée

Poniedziałkowy etap kończący się w Gap był ostatnim, przed drugim dniem przerwy czekającym na kolarzy startujących w wielkiej pętli. Poniżej prezentujemy wypowiedzi trzech głównych aktorów dzisiejszego spektaklu – Rubena Plazy, Petera Sagana i Chrisa Froome’a.

Ruben Plaza:

Dzisiejszy triumf chciałbym zadedykować zarówno mojej rodzinie, jak i naszemu liderowi, który niestety musiał wycofać się z wyścigu. Kiedy masz już 35 lat, każde zwycięstwo cenisz bardziej niż to odniesione 10 lat wcześniej. Moje poprzednie zwycięstwo w wielkim tourze miało miejsce w 2005 roku, kiedy to wygrałem czasówkę podczas Vuelty. Wiedziałem, że Sagan będzie gonił na zjazdach, jednak udało mi się wjechać na ostatnią górę ze sporą przewagą, więc nie panikowałem. Co prawda zaliczyłem uślizg, lecz nie miało to wielkiego znaczenia. Jestem niezmiernie szczęśliwy.

Chris Froome:

Nigdy nie jest przyjemnie słuchać o kraksie swojego kolegi z ekipy, a szczególnie kiedy chodzi o Gerainta Thomasa, który od samego początku wyścigu daje z siebie absolutnie wszystko, by pomóc mi w zwycięstwie. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że jest on cały i zdrowy. Szkoda, że straciliśmy Petera Kennaugha, jednak od wczoraj nie był on w stanie jechać dobrym tempem ze względu na chorobę. Na ostatnim podjeździe atakowało kilku zawodników liczących się w generalce i dokładnie tego samego oczekujemy w Alpach. Każdy będzie chciał nas pokonać. Mimo to wiem, że mój zespół poradzi sobie z wszystkimi przeciwnościami i będzie kontrolował rywalizację do samego końca.

Peter Sagan:

Ostatni zjazd pamiętałem sprzed 2 lat i telewizyjnych relacji. Znów byłem bardzo blisko. Cieszę się, że udało mi się dojechać na drugiej pozycji… Oczywiście żartuje. Nie mam pojęcia co mogę zrobić lepiej. Próbowałem wszystkiego. Wiedziałem, że muszę zjeżdżać najszybciej jak tylko potrafię i tak też zrobiłem. Przez cały dzień jechałem sam. Nieważne kto atakował, reszta i tak patrzyła na mnie. Nikt nie chciał ze mną współpracować. Wszyscy liczą tylko na miejsce tuż za mną.

 

fot. letour.fr