Zawodnik ActiveJet Team, Paweł Franczak zakończył wyścig “Solidarności” i Olimpijczyków na drugiej pozycji. Zwycięzcą ostatniego etapu, jak i całego wyścigu został Holender Johim Ariesen z Metec – TKH. 

Ostatni etap miał rozstrzygnąć o losach wyścigu „Solidarności”. W czołówce było ciasno i trwała zacięta walka o bonifikaty na lotnych premiach. Pierwszą z nich na 30 kilometrze wygrał Ukrainiec Buc z Kolssa, a drugi był Franczak przed liderem Ariesenem. Chwilę później odjechała czwórka kolarzy w składzie: Adrian Honkisz (CCC Sprandi Polkowice), Dariusz Batek (Wibatech Fuji), Czech Josef Hosek (Whirpool Author) oraz Belg Come Van Kessel (Telnet-Fidea).

Peleton trzymał uciekinierów w bezpiecznej odległości, która oscylowała w granicach dwóch minut. Dopiero na ostatnich 20 kilometrach mocno przyspieszył, aby ostatniego ze śmiałków – Honkisza, złapać na ostatnich 10 kilometrach.

O wszystkim zadecydował finisz, podczas, którego doszło do kraksy z udziałem Pawła Franczaka. Najszybszy na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi okazał się Ariesen, który wygrał łącznie cztery etapy „Solidarki” i cały wyścig.

Walczyliśmy o zwycięstwo do samego końca, bo jesteśmy zespołem, którego interesują najwyższe cele. Tym razem się nie udało. Ariesen był bardzo szybki i pomimo naszych starań nie udało się wygrać.

Pomimo tego jestem zadowolony ze swojego występu i formy. Chciałbym podziękować chłopakom z ekipy, którzy wykonali kawał ciężkiej pracy. Bez nich ten wynik nie byłby możliwy – podsumował Franczak.

Źródło+foto: ActiveJet Team