Zwycięstwo Nacera Bouhanniego na drugim etapie Critterium du Dauphine nie było zaskoczeniem. Francuski sprinter z ogromną łatwością pokonał rywali, zapisując na swoim koncie czwarty triumf w sezonie. Oto, co powiedział po przekroczeniu linii mety.

Jestem niezmiernie zadowolony z pracy swoich kolegów. Po ciężkim początku sezonu w końcu wszystko idzie jak należy, a mi pozostaje wykorzystywać komfortowe pozycje, w jakich dzięki nim się znajduje. W Bawarii dwukrotnie zająłem drugie miejsce, ale był to mój pierwszy wyścig po przerwie, dlatego też nie załamywałem rąk. Teraz celem jest zbudowanie najlepszej dyspozycji na Tour de France, które jest moim podstawowym celem.

Przez cały dzień wiało nam w twarz, przez co potrzebowałem ciągłej opieki zespołu. W końcówce trzymałem się koła Geoffey’a Soupe’a ufając, że ten doskonale mnie wyprowadzi. W samej końcówce skorzystałem jeszcze z miejsca za Boassonem Hagenem i skoczyłem do przodu na 200 metrów do przodu. Wczoraj byłem zawiedziony, a dzisiaj mogę się już cieszyć.

 

fot. letour.fr