Richie Porte to kolejny Australijczyk, po Cadelu Evansie, który zwyciężył jedną z ważniejszych włoskich etapówek. Oto jak kolarz ekipy Sky podsumował swój sukces:

To było wspaniałe zwycięstwo na drodze do Giro d’Italia – z dumą stwierdził Tasmańczyk. Jest to mój ostatni start przed włoskim tourem. Pamiętam, że Vincenzo Nibali przed zwycięstwem w Giro w 2013 roku, także wygrał tu, w Trentino…

Każdego dnia czułem się coraz lepiej, teraz mogę się zatrzymać, naładować akumulatory i skupić się na kolejnym celu. Zwycięstwo nie przyszło łatwo, ostatniego dnia naprawdę nie było miejsca na odpoczynek. Chciałbym pochwalić moich kolegów z drużyny, zrobili wszystko, abym zwyciężył w tym wyścigu.

Z kolei zwycięzca ostatniego etapu wyścigu – Paolo Tiralongo (Astana), na konferencji prasowej powiedział:

To było ważne zwycięstwo dla całego zespołu, pokazujące nam jak zachować spokój i skupić się na tym co najważniejsze, pomimo tych przeżyć które miały miejsce w ostatnich tygodniach i miesiącach.

Teraz przyszedł czas, aby w pełni skupić się na Giro, mam nadzieję, że Fabio Aru szybko wróci do zdrowia. 

Z Cles – Marek Bala