Po zwycięstwie w Amstel Gold Race i nieco słabszym występie w Walońskiej Strzale w niedzielę Michał Kwiatkowski wystartuje w kończącym ardeński tryptyk Liege-Bastogne-Liege.

Najstarszy w kalendarzu klasyk, nazywany „Staruszką”, należy do pięciu tzw. monumentów kolarstwa – najbardziej prestiżowych wyścigów jednodniowych. Rok temu „Kwiato” zajął w nim trzecie miejsce i zapowiada walkę o poprawienie tej lokaty. Transmisje z Liege-Bastogne-Liege przeprowadzi kanał Eurosport.  Początek w niedzielę o godz. 14:15.

Startem w Liege-Bastogne-Liege Kwiatkowski zakończy pierwszą, bardzo udaną część sezonu. Zwycięstwo w Amstel Gold Race pokazało, że Polak jest w doskonałej formie i jak sam przyznał, słabszy występ w Walońskiej Strzale mógł być wynikiem wielkich emocji, które jeszcze nie zeszły z niego po triumfie na Caubergu. W niedzielę wszystko powinno wrócić na właściwe tory, tym bardziej, że trasa „Staruszki” bardzo mu odpowiada.

– Skalą trudności ten wyścig nie ustępuje mistrzostwom świata w Ponferradzie, ale mam nadzieję, że będę mógł stanąć na wysokości zadania i spróbować poprawić swój wynik z zeszłego roku. To jest bardzo długi wyścig, na którym trzeba umieć oszczędzać siły i energię – powiedział Kwiatkowski w wywiadzie dla Eurosportu.

– Dwa lata temu nie potrafiłem zachować sił, natomiast w poprzednim sezonie wprowadziłem pewne poprawki i udało się zachować rezerwy. Wiedziałem, jak przygotować się do tego startu. Poszło mi wyśmienicie, patrząc na to, jak małe doświadczenie miałem w samej końcówce, której wcześniej nie udało mi się przejechać w czołówce – dodał.

Początek transmisji z Liege-Bastogne-Liege w niedzielę o 14:15 w Eurosporcie. Wyścig komentować będą Krzysztof Wyrzykowski i Dariusz Baranowski.

Informacja prasowa

Foto: Etixx – Quick Step