Michał Kwiatkowski (Etixx-Quick Step) w “Walońskiej Strzale” nie walczył o pierwsze miejsce. Czuł się gorzej, co tłumaczy silnym emocjonalnym przeżyciem po triumfie w Amstel Gold Race. 

Drużyna wykonała znakomitą pracę, abym był na czele, ale niestety nie mogłem dobrze wykończyć ich pracy. Prawdopodobnie zapłaciłem za emocje na Amstel Gold Race. To był dla mnie wielki moment, więc przeżyłem dość silne emocje, które wywarły na mnie wpływ. Mentalnie dopiero dochodzi do mnie, co osiągnąłem.

Jednak mimo mojej gorszej dyspozycji drużyna pojechała naprawdę dobrze, czego dowodem jest drugie miejsce Juliana Alaphilippe`a. Wcześniej dużo mi pomagał, a w końcówce znalazł jeszcze siłę, by finiszować na tak dobrym miejscu. Jesteśmy z niego bardzo dumni. Teraz będziemy robić wszystko, aby osiągnąć jak najlepszy rezultat w Liege-Bastogne-Liege. 

W niedzielę “Staruszka”, zatem będzie okazja do rewanżu.

Foto: Sadhbh O`Shea

Opracowała: Marta Wiśniewska