Kolarze Etixx – Quick-Step Michał Kwiatkowski i Michał Gołaś wykonali częściowy rekonesans  trasy 106 edycji Mediolan – Sanremo, które odbędzie się w niedzielę, 22 marca.

Mediolan – Sanremo będzie czwartym wyścigiem UCI WorldTour w sezonie i jest kolarskim monumentem znanym„La Primavera”.

Kwiatkowski i Gołaś wykonali rekonesans kluczowych, końcowych podjazdów – Capo Mele, Capo Cervo, Capo Berta oraz oczywiście – Cipressa, dodatkowo dwukrotnie Poggio. Polski duet przejechał także metę w Via Roma, która została przywrócona na tegoroczną edycję, jako przeciwieństwo finiszu nad morzem.

„To było naprawdę miłe doświadczenie,” powiedział Kwiatkowski. „Dwukrotnie brałem udział w Mediolan-Sanremo, ale ze względu na różne okoliczności nie byłem w stanie ukończyć wyścigu, także przez ekstremalną pogodę w ostatnich latach. Jestem szczęśliwy, że mogłem skorzystać z pobytu w okolicy po zakończeniu Paryż – Nicea. Takie rozpoznanie jest ważne nie tylko żeby zapamiętać trasę, ale także żeby zrozumieć atmosferę wyścigu, co pomaga w pełnej motywacji. Lubię być całkowicie przeniknięty emocjami tego typu zmagań i móc oddychać ich historią. To jest wyścig z wielkimi tradycjami rozgrywany od ponad 100 lat i jest bardzo ważne by być przygotowanym ze wszelkich szczegółów, sprawdzić co się da”.

Kwiatkowski powiedział, że to jeden z najbardziej wyjątkowych wyścigów na świecie.

„Finał tego wyścigu będzie bardzo emocjonujący, wiem, że Poggio będzie trochę cięższe. Wiem też, że po 280 kilometrach ścigania ten podjazd stanie się przeszkodą do pokonania, kluczowym momentem wyścigu. To jest jednak urok Mediolan-Sanremo. Część, która najbardziej mi się spodobała, to zjazd z Poggio. Pokonałem go dwa razy i go pokochałem. Technicznie jest bardzo dobrze. Jeśli chodzi o metę w Via Roma, nie mogę niestety porównać tego z poprzednimi doświadczeniami, ponieważ nigdy nie ukończyłem wyścigu. Z całą pewnością będę o tym rozmawiał w detalach ze swoimi kolegami z drużyny. Wiem, że ze szczytu Poggio do samej mety, wszystko może się zadecydować w ułamku sekundy. Każdy zawodnik musi być skupiony i to czyni ten wyścig najbardziej unikatowym na świecie.”

„Na poziomie drużynowym oczywiście będziemy robili wszystko, by zdobyć pierwszy monument sezonu dla Etixx- Quickstep,” kontynuował Kwiatkowski. „Nasza drużyna jest silna. Cavendish to kolarz, który wygrał tutaj w swoim pierwszym występie. Jest facetem, który świetnie czuje ten wyścig i ma doświadczenie, które będzie nieocenione dla nas wszystkich. Osobiście chciałbym dojechać do mety zważywszy na to, że nie zdołałem dojechać w swoich pierwszych dwóch próbach. Chcę uhonorować ten wyścig przede wszystkim go kończąc.”

Opracował Michał Kapusta

Foto: Etixx – Quick Step