Elia Viviani (Team Sky) był dziś największym pechowcem na trasie drugiego etapu Tirreno-Adriatico. Poznaliśmy już wyniki badań Włocha, który zaliczył kraksę na finiszu w miejscowości Cascina.

Viviani na ostatnich metrach dzisiejszego odcinka został podcięty przez jadącego przed nim Marka Cavendisha (Etixx – Quick Step). Brytyjczykowi wypiął się but, przez co wykonał gwałtowny ruch w prawo i nieumyślnie spowodował kraksę.

Sprinter Team Sky mocno się pozdzierał i poobijał, ale mimo obrażeń zdołał przekroczyć linię mety. Chwilę później został przewieziony do szpitala na prześwietlenie, które na szczęście nie wykazało żadnego złamania. Decyzja o tym, czy będzie kontynuował jazdę w Tirreno-Adriatico zapadnie jutro rano.

 

Foto: Team Sky