fot. UCI Track Cycling / SWPix

Cóż za wymarzone zakończenie kariery ufundował sobie Elia Viviani! Włoch w swoim ostatnim starcie w karierze został mistrzem świata w kolarstwie torowym w wyścigu eliminacyjnym żegnając się z publicznością w tęczowej koszulce i przy akompaniamencie włoskiego hymnu.

Sezon 2025 był ostatnim w karierze Elii Vivianiego. Najpierw Włoch pożegnał się z kibicami podczas swojego ostatniego wyścigu szosowego, jakim było październikowe Giro del Veneto, a następnie udał się na swój „last dance” w kolarstwie torowym, którym były Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie odbywające się na chilijskim Peñalolén Velodrome. 36-latek przystępował do walki w wyścigu eliminacyjnym, w którym dotychczas każdorazowo plasował się na podium – konkurencja ta została włączona do programu światowego czempionatu w 2021 roku, a od tamtej pory Elia Viviani zdobywał 2 złote, 1 srebrny i 1 brązowy medal. Teraz ten dorobek został poszerzony o kolejny tytuł mistrzowski.

Mający w swoim dorobku 90 zwycięstw na szosie, 3 medale olimpijskie, w tym złoto w omnium wywalczone w 2016 Rio de Janeiro, a także w sumie 23 krążki z imprez mistrzowskich na torze i szosie pożegnał się z publicznością przy głośnych owacjach, a te były bardzo uzasadnione. Włoch ograł wszystkich rywali i został ponownie mistrzem świata w wyścigu eliminacyjnym, dzięki czemu mógł ten ostatni raz wyjść na najwyższy stopień podium, odebrać tęczową koszulkę i wysłuchać hymnu narodowego w towarzystwie licznych fanów i kolegów oraz koleżanek z kadry ubranych w okazjonalne koszulki stworzone na pożegnanie Włocha. Cóż za zakończenie kariery!

Poprzedni artykułRankingi 2025: Demi Vollering najlepsza wśród kobiet, Katarzyna Niewiadoma 9.
Następny artykułKiedy Mathieu van der Poel rozpocznie starty w przełajach? Wiemy, kiedy się dowiemy
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze