fot. Tour of Türkiye

Po szesnastu sezonach na najwyższym poziomie Elia Viviani ogłosił, że sezon 2025 będzie jego ostatnim w zawodowym kolarstwie. Jego odejście kończy pewną epokę – Viviani dołącza w ten sposób do grona topowych sprinterów, jak Arnaud Démare oraz Caleb Ewan, którzy w tym sezonie postanowili zakończyć kariery.

Po w sumie siedemnastu latach ścigania Elia Viviani ogłosił, że sezon 2025 będzie jego ostatnim w zawodowym kolarstwie. Włoski sprinter, uważany za jednego z najbardziej wszechstronnych zawodników swojego pokolenia, pożegna się z peletonem podczas Giro del Veneto, rozgrywanego 15 października, a następnie wystąpi jeszcze w mistrzostwach świata na torze w Santiago w Chile (22–26 października).

Viviani może się pochwalić imponującymi osiągnięciami zarówno na szosie, jak i na torze. Na swoim koncie ma trzy medale olimpijskie: złoto w Omnium podczas igrzysk w Rio de Janeiro (2016), brąz na tej samej trasie w Tokio (2021), gdzie pełnił także zaszczytną rolę chorążego włoskiej reprezentacji, oraz srebro w madisonie w Paryżu (2024), zdobyte wraz z Simone Consonni. Na torze wielokrotnie plasował się również na podium mistrzostw świata i Europy, budując reputację jednego z najbardziej wszechstronnych specjalistów od sprintu w światowym kolarstwie.

Karierę zawodową rozpoczął w 2010 roku w barwach Liquigas-Domo. Przez lata reprezentował największe zespoły świata, takie jak QuickStep, Cofidis, Sky czy Lotto. W trakcie prawie dwudziestu lat ścigania wywalczył 90 zwycięstw, w tym etapy we wszystkich trzech wielkich tourach: Giro d’Italia, Tour de France i Vuelta a España. Triumfował też w klasykach, m.in. trzykrotnie w Hamburg Cyclassics, sięgał po tytuły mistrza Europy, mistrza Włoch, wygrywał Bretagne Classic oraz liczne inne prestiżowe imprezy.

Ostatni etap sportowej kariery Viviani spędził w drużynie Lotto, z którą miał okazję dołączyć w ostatniej chwili na sezon 2025. Jego ostatnim zwycięstwem na szosie było zwycięstwo etapowe w Tour of Turkey w maju tego roku. Jak podkreśla w swoim oświadczeniu, jednym z powodów decyzji o zakończeniu kariery była planowana fuzja Lotto i Intermarché-Wanty w 2026 roku, oraz chęć zamknięcia rozdziału z poczuciem dobrze wykonanej pracy.

Poprzedni artykułRafał Majka – kolarz, który napisał polską historię
Następny artykułZłotawa, krucha i (niezbyt) miła – zapowiedź Il Lombardia 2025
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

trochę niesamowite, że w jednym momencie kariery kończy trzech zawodników z ponad 90 zwycięstwami.