Choć w kuluarach wciąż mówi się o możliwości odebrania licencji World Tour kazachskiej Astanie, drużyna prowadzona przez Alexandra Vinokurova nadal skupia się na rywalizacji na drogach całego świata.

Niespełna miesiąc temu, Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) poinformowała, iż w najbliższym czasie licencja Astany może zostać wycofana. Wiadomość ta bardzo szybko wywołała burzę w środowisku kolarskim. Nie oznacza to jednak, że zarówno zawodnicy, jak i pozostali członkowie ekipy przestali skupiać się na wykonywaniu swojej pracy. Kłopoty z licencją to nie mój problem. Jestem kolarzem i tylko wykonuje swoją pracę. Całe zamieszanie to afera polityczna. Nas to nie dotyczy – powiedział Andrea Guardini, który obecnie z powodzeniem startuje w Tour de Langkawi.

Zawodnicy myślą o jeździe, a nie o zamieszaniu, które ostatnio się wytworzyło. Każdy z nas koncentruje się na wyścigach – dopowiedział Valerio Agnoli, wierny pomocnik Vincenzo Nibalego.

Głos w sprawie zabrał także dyrektor sportowy drużyny, Dimitri Sedoun – Nic w żaden sposób nie wpłynęło na zespół. Jesteśmy spokojni, bo wiemy jak wszystko wygląda od środka. Nie mamy żadnych problemów, więc, jak zawsze, idziemy naprzód. Nic się nie zmieniło.

Dawid Gruntkowski