Michał KwiatkowskiMichał Kwiatkowski podczas jazdy indywidualnej na czas na piątym etapie Tour de San Luis potwierdził, że jego forma u progu sezonu ma się dobrze.

Zawodnik Etixx-Quick Step na 17,4 kilometrowej czasówce prowadzącej w drugiej fazie lekko pod górkę, uzyskał średnią prędkość ponad 51 kilometrów na godzinę, co dało mu drugie miejsce. „Jestem bardzo zadowolony z mojego wyniku”, powiedział mistrz Polski w jeździe na czas. Cztery sekundy straty do takiego czasowca jak Malori. Mogę być z tego zadowolony. Niezależnie od wyniku, to na całej trasie czułem się dobrze. Od startu do mety. To dowodzi na to, że moje przygotowania do sezonu idą w dobrym kierunku. Trochę mnie to zaskakuje, bo do tej pory skupiłem się na podstawowej pracy”, dodał.

„Było dziś bardzo gorąco. Przed startem musiałem jeszcze rozgrzać mięśnie, to spowodowało, że stojąc na starcie mój organizm był ekstremalnie nagrzany. Pierwsza część była lekko z górki i dodatkowo z wiatrem. Często jechałem z prędkością 70 km/h. W drodze powrotnej było naprawdę ciężko. Było lekko pod górkę, a wiatr był niesprzyjający. Cały czas mocno naciskałem na pedały i czułem się naprawdę dobrze. To samo mogę powiedzieć o moich odczuciach dotyczących roweru Specialized Shiv. Czuję się na nim komfortowo i mam do niego pełne zaufanie. Jestem dziś bardzo zadowolony. Nie chcę się ścigać w mojej obecnej formie o zwycięstwo w Tour de San Luis, ale jazda na czas to zawsze dobry test dyspozycji. Mój wynik pokazał, że jak na tą część sezonu, wszystko jest w porządku. To był pierwszy krok w moim sezonie”, zakończył mistrz świata.

 

Foto: Tim de Waele/Etixx – Quick Step

Andrzej Gucwa

guest
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Max
Max

No i bardzo dobrze. Widać z roku na rok sa ogromne postępy. Pytanie zasadnicze, czy lepiej i specjalizować się w tym, co wychodzi najlepiej (wyścigi jednodniowe, klasyki), czy zmienić specjalizacje na tour-y. Tylko w tym drugim potrzebna jest bardzo dobra w górach.

Max
Max

(miało być) No i bardzo dobrze. Widać z roku na rok są ogromne postępy. Pytanie zasadnicze, czy lepiej specjalizować się w tym, co wychodzi najlepiej (wyścigi jednodniowe, klasyki), czy zmienić specjalizacje na tour-y. Tylko w tym drugim potrzebna jest bardzo dobra jazda w górach.
Jakieś problemy z klawiaturą poprzednio

edek
edek

zapowiada się piękny kwiecień… naprzód Mistrzu !!!

piotr
piotr

Takie liczby działają na wyobraźnie. Niesamowite.

www.road-racing.pl
www.road-racing.pl

Kwiatek to i wspomniec o sponsorze potrafi z klasą…

edek
edek

Max
Kwiato to urodzony klasyk ! Po co mu 5-6 miejsce w TdF ??? Kwiatek ma na maksa walczyć w kwietniowych klasykach, pierwszych 10 etapach TdF (szczególnie takich jak w tym roku), a potem tylko MŚ i liście. I to wszystko. Żadnych TdP, reszta treningowo

Yanev
Yanev

Chyba to są rozsądne rady, a raczej uwagi na ten etap zawodniczego życia Michała. Za kilka lat, kiedy osiągnie najlepszy wiek dla uzyskiwania wartościowych rezultatów np. w wielkich tourach, może spróbować wygrać którąś z trzytygodniówek. Wszak znamy wiele przykładów takich metamorfoz zawodniczych na przestrzeni całej ich kariery.