Cycling: 17th Santos Tour Down Under 2015/ Stage 5Etap Tour Down Under z metą na Willunga Hill pokazał, że najmocniejsi w tym wyścigu są Rohan Dennis (BMC) i Richie Porte (Sky). Ci dwaj kolarze stoczyli między sobą pojedynek o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, z którego zwycięsko wyszedł kolarz BMC. Oto ich refleksje po królewskim etapie. 

Richie Porte pozostał królem Willunga Hill, ale nie jest w pełni zadowolony, gdyż celem było zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

– Jestem nieco rozczarowany, że nie udało mi się objąć prowadzenia w klasyfikacji generalnej. Moja drużyna jechała dziś fantastycznie. Ale ogromny szacunek dla Dennisa. Robiłem wszystko, by zyskać nad nim jak najwięcej, ale nie było łatwo. Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa etapowego, świetnie jest zacząć dobrze sezon, zwłaszcza, że poprzedni rok był dla mnie kiepski – mówił Porte.

– Znam ten podjazd bardzo dobrze. Pasuje mi dużo bardziej niż ten w Paracombe. Chciałem zostać tu liderem, ale cieszę się także z wygranej etapowej. Chciałbym jeszcze podkreślić, że dzisiaj ściganie wyglądało jak w Giro albo Tour de France – dodał Tasmańczyk.

Z kolei Dennis, który dziś był słabszy, może być zadowolony z tego, jak potoczył się dla niego wyścig.

– Jestem bardzo, bardzo zadowolony. Nie mógłbym utrzymać prowadzenia, gdyby nie praca mojej drużyny. Wiem, że wypada tak mówić, ale taka jest prawda. W każdej sytuacji, która była nerwowa bądź niebezpieczna ochraniali mnie, wykonując tym samym znakomitą pracę. 

Porte po raz pierwszy zaatakował 1,2 km przed metą. Jako pierwszy ruszył za nim Cadel Evans, ale nie był w stanie utrzymać jego tempa, więc to na Dennisie spoczął obowiązek pogoni.

– Kiedy Porte zaatakował po raz pierwszy, czułem się dobrze. Ale on wtedy przyspieszał, przyspieszał i przyspieszał. Zyskał 350-400 metrów i wiedziałem, że gdybym za nim pojechał, odpadłbym całkowicie. Dziś miał po prostu lepszą nogę ode mnie – powiedział Dennis.

Jutro zostanie rozegrany ostatni, krótki etap będący w rzeczywistości kryterium ulicznym, a więc klasyfikacja generalna nie powinna ulec zmianie.

Foto: Tour Down Under

Marta Wiśniewska