Zbigniew KlękZapraszamy do zapoznania się z komentarzem trenera Zbigniewa Klęka do wypowiedzi brązowej medalistki mistrzostw świata – Agnieszki Skalniak.

Tydzień temu na łamach naszego serwisu ukazał się wywiad z Agnieszką Skalniak, brązową medalistką mistrzostw świata w Ponferradzie ( przeczytacie go > tutaj)W rozmowie Agnieszka powiedziała m.in. “... W pewnym momencie, zapragnęłam spróbować swoich sił na szosie. Zwróciłam się do klubu BBC Krakus Czaja, lecz ze strony trenera Klęka nie było większego zainteresowania moją osobą”.

Trener Zbigniew Klęk odniósł się do wypowiedzi Agnieszki:

Przygoda Agnieszki Skalniak z kolarstwem szosowym rozpoczęła się w 2012 roku w klubie WLKS KRAKUS BBC Czaja, dzięki poleceniu znajomego kolarza-amatora, który dostrzegł ją na treningach w okolicy Żegiestowa.

Mama Agnieszki wykonała telefon do mnie, po którym umówiliśmy się na spotkanie w Zajeździe PPTK „Pod Roztoką” w Rytrze, który jest naszą bazą treningową w okresie przygotowawczym. Spotkałem się tam z Agnieszką, jej mamą oraz starszą siostrą Anią. Zaproponowałem Agnieszce i Ani treningi w Krakusie. Początkowo Agnieszka nie była zbytnio zainteresowana treningami na szosie, wolała kolarstwo górskie. Jednak po mojej i mamy sugestii Agnieszka zdecydowała  wspólnie z siostrą spróbować swoich sił w kolarstwie szosowym. I tak się zaczęła kolarska przygoda na szosie. W następnym tygodniu  po naszych ustaleniach dostarczyłem im dwa klubowe rowery szosowe, aby mogły trenować.

Agnieszka rozpoczęła przygotowania treningowe oraz zaliczała pierwsze starty w sezonie 2012 wyścigach szosowych w barwach naszego klubu. Będąc zawodniczką naszego klubu, była traktowana jak wszyscy zawodnicy.

W tak krótkim czasie dało się zauważyć, że  dziewczyna ma charakter i predyspozycje do uprawiania tej dyscypliny. W listopadzie, czyli po zakończeniu sezonu, otrzymałem telefon od mamy, że Agnieszka chciałaby zakończyć współpracę z klubem bez podania powodu.

Jest mi przykro, że nieprawdziwe wypowiedzi trafiają do opinii publicznej.

Zawsze starałam się pomagać zawodnikom – i to nie tylko przygotowując ich do sportu, ale również do życia. W mojej opinii wypowiedzi Agnieszki nie pochodziły od Niej samej, ale były inspirowane z zewnątrz. Uważam, że jest to nie na miejscu”.