Agnieszka SkalniakZapraszamy do zapoznania się z wypowiedzią brązowej medalistki mistrzostw świata – Agnieszki Skalniak, jakiej udzieliła dla Polskiego Radia. 

Agnieszka przygodę z “szosą” rozpoczęła dwa lata temu w klubie Tramwajarz Łódź. Oto co powiedziała po swoim największym sukcesie w karierze:

Od początku czułam się dobrze, tempo było mocne, jechałam cały czas w czubie, nie odpuszczałam żadnego skoku. Na trzecim okrążeniu rozmawiałam z dziewczynami i mówiłam, że jedziemy po medal. Cały czas trzymałyśmy się razem, Włoszki się umawiały, próbowały odjeżdżać, ale nie oddały żadnego konkretnego skoku. 

Na końcu czwartej rundy trzymałam się cały czas na z przodu, próbowałam kontrolować sytuację. Na zjazdach brakowało mi przełożenia. Wytrzymałam to tempo, aż do finiszu no i udało się zdobyć medal.

Do tej pory nie mogę w to uwierzyć…

Zapytana przez Włodzimierza Reznera o początek z przygody z kolarstwem odpowiedziała:

Zaczęłam od maratonów mtb, drugi sezon ścigam się już na szosie. Jak widać, póki co, bardzo dobrze mi idzie. Czuję że będzie jeszcze lepiej, w przyszłym roku zdobędę złoto na mistrzostwach świata.

A tak podsumował dzisiejszą rywalizację trener naszych zawodniczek, Marcin Adamów:

Jestem bardzo szczęśliwy, w końcu mamy medal mistrzostw świata, dawno juniorki nie zdobyły medalu mistrzostw. Należy pochwalić wszystkie zawodniczki. Jechały bardzo dobry wyścig. Wśród nich panuje bardzo dobra atmosfera, dobrze się porozumiewały, wspierały się nawzajem.

Przed startem wiedziałem, że będzie dobrze. Ale wiadomo, w takim wyścigu trzeba mieć dużo szczęścia. W początkowej fazie wyścigu miało miejsce sporo kraks, większości naszych zawodniczek udało się ich uniknąć, poza Martą Lach, która lekko ucierpiała i została w drugiej grupie. 

Polki bardzo ładnie kontrolowały wyścig, w najważniejszych momentach wyścigu były z przodu. Są to zawodniczki, które w przyszłości mogą walczyć z najlepszymi na świecie.

Rozmawiał Włodzimierz Rezner – Polskie Radio (dziękujemy)