Konrad DąbkowskiKonrad Dąbkowski zajął dobre 14. miejsce w pierwszym wyścigu sezonu dla ActiveJet Team, którym był hiszpański klasyk Trofeo Palma. Dobrze wypadł również Arkadiusz Owsian, który uplasował się na 15. pozycji. Wygrał Włoch Sacha Modolo z Lampre-Merida.

Trofeo Palma był pierwszym z czterech klasyków cyklu Challenge Mallorca. W doborowym towarzystwie solidny debiut zanotował ActiveJet Team. 14. miejsce Konrada Dąbkowskiego, w pierwszym starcie sezonu trzeba przyjąć z dużym optymizmem.

Chłopacy pojechali dobry wyścig, jestem z nich zadowolony. Celem było złapanie pierwszych punktów UCI, czyli miejsce w pierwszej “12”, ale jak nie dziś to jutro. Ścigamy się z najlepszymi ekipami na świecie i trzeba mieć to na uwadze. Jest dobrze, a z tego co mówią zawodnicy może być jeszcze lepiej – powiedział Piotr Kosmala, dyrektor sportowy ActiveJet Team.

Aktywnie jechali również pozostali zawodnicy. Już na początkowych kilometrach pokazał się najmłodszy uczestnik wyścigu Tomasz Mickiewicz, który finiszował na drugim miejscu podczas pierwszego lotnego finiszu. Chwilę później odjechało pięciu zawodników, do których dołączyć próbowała kolejna trójka z Pawłem Brylowskim.

Lotne premie miałem w myślach przed startem. Zawodnik z Europcaru skoczył jednak z długiego finiszu i zgarnął pierwszą premię. Ja byłem najszybszy z peletonu, a chwile potem poszedł odjazd, który podzielił między sobą kolejne premie. Mieliśmy starać się jechać aktywnie i tak też czyniliśmy – dodał Mickiewicz.

Ostatecznie na krótkiej płaskiej trasie doszło do finiszu z peletonu. Nie do końca zadowolony ze swojego występu był Dąbkowski. – Mogło być zdecydowanie lepiej. Trochę się pogubiliśmy w końcówce. Pierwsza dziesiątka spokojnie była w zasięgu. To był nasz pierwszy start, więc jestem pewny, że w kolejnych będzie lepiej, chociaż szkoda straconej szansy – skomentował “Dąbek”.

W poniedziałek kolejny start – Trofeo Campos: Ses Salines to Santanyi – 183km.

Informacja prasowa

Foto: ActiveJet