fot. Wikimedia Commons

Riga Grand Prix był typowym wyścigiem klasycznym rozgrywanym dookoła dużego miasta. Impreza dookoła stolicy Łotwy odbywała się w latach 2006-2013.

W 2006 roku impreza w Rydze trafiła do kalendarza UCI Europe Tour, otrzymując kategorię 1.2. Potem stała się tylko lokalnym wyścigiem, ale w 2012 roku wróciła do europejskiego kalendarza UCI. Rok później uzyskała nawet kategorię 1.1. Dodatkowo kolarze ścigali się z Rygi do Jurmały. Niestety klasyk nie nacieszył się wysoką rangą zbyt długo – w 2013 roku przestał istnieć.

Każdą z edycji wygrał inny kolarz, ale najwięcej, bo aż 6 zwycięstw wywalczyli Łotysze. Jednak pierwszy wyścig padł łupem Rosjanina – Siergiej Kolesnikow. Kolarz Omnibike Dynamo Moskwa w walce o zwycięstwo pokonał zawodników Rietumu Bank Riga – Aleksejsa Saramotinsa i Vasila Kiriyenkę. Obydwaj rozpoczęli dopiero swoje kariery i jak dobrze wiemy, później trafili do World Touru. W pierwszej edycji Riga Grand Prix wystartowali kolarze polskiej grupy MBK-Cycles-Scout. Najlepiej z nich zaprezentował się Tomasz Leśniak, który zajął 10. miejsce.

Polaków zabrakło w następnej edycji. Na podium stanęli dobrze znani teraz kolarze – Gatis Smukulis, Aleksejs Saramotins i Tanel Kangert. Saramotins nigdy nie wygrał wyścigu w stolicy Łotwy, ale w 2008 roku po raz trzeci stanął na podium. Łotewski kolarz na finiszu z peletonu uplasował się za swoim rodakiem Normundsem Lasisem i Estończykiem Erkim Putsepem.

W czasach amatorskich triumfowali Łotysze – kolejno Herberts Pudans, Toms Skujins i Andris Vosekalns. Najbardziej znanym z nich jest ten drugi. Zwycięzca Riga Grand Prix 2010 w kolejnym sezonie trafił do kontynentalnej grupy La Pomme Marseille, a potem kierował się już w stronę World Touru. Kolarz jeżdżący obecnie w Trek-Segafredo nie zapomniał o swojej wygranej w Rydze.

Riga Grand Prix zawsze było przyjemnym wyścigiem do przejechania. Jego kategoria się zmieniała, bo wypadł z kalendarza UCI, ale do niego wrócił. Bez względu na to, było to zdecydowanie bardzo ważne wydarzenie dla łotewskich kolarzy. Dla mnie też zawsze stanowiło istotny cel. Dodatkowo w 2010 roku wyścig rozgrywany był blisko moich urodzin, dzięki czemu zwycięstwo było dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowe

– wspomina po latach dla naszego portalu Toms Skujins.

W 2012 roku, po powrocie do kalendarza UCI Europe Tour triumfował Andzs Flaksis. Rozpoczynał on dopiero profesjonalną karierę, bo podpisał kontrakt z amerykańską ekipą Chipotle – First Solar Development Team. Młody Łotysz pojechał znakomicie, wyprzedzając grupę pościgową, w której byli m.in. Skujins i Vosekalns o ponad półtorej minuty. Dwa tygodnie później zwycięzca klasyku w Rydze został mistrzem kraju na czas oraz wicemistrzem w wyścigu ze startu wspólnego. Dla Flaksisa triumf w Rydze to jeden z największych sukcesów, bo później jego kariera nie potoczyła się po jego myśli.

Podczas ostatniej edycji, w 2013 roku trasa wyścigu została poprowadzona z Rygi do Jurmały. Ściganie zakończyło się finiszem z peletonu, na którym najszybszy był Francesco Chicchi. Warto dodać, że dzień później Włoch wygrał także klasyk rozgrywany już w samej Jurmale. W Rydze kolarz Vini Fantini wyprzedził swojego rodaka Marco Benfatto (kontynentalny zespół Astany) oraz reprezentanta Estonii Martina Laasa, który obecnie jest kolarzem Bora-hansgrohe. W czołowej dziesiątce uplasowało się dwóch polskich kolarzy z ekipy BDC Marcpol. Konrad Dąbkowski zajął 7. miejsce, a Mateusz Komar był 10. Był to już ostatni wyścig dookoła stolicy Łotwy.