gołaśWczoraj startowałem z wielką chęcią obrony tytułu, wiedziałem, że nie będzie to łatwe zadanie, będziemy mieli kilkudziesięciu ludzi przeciwko i kilku przyjaciół w peletonie. Jedyną osobą, której mógłbym oddać tytuł jest Michał, dlatego cieszę się, że to właśnie on będzie reprezentował nasz kraj przez kolejny rok, przede wszystkim na Tour de France. Od początku mieliśmy plan, który praktycznie udało nam się wykonać, nie straciliśmy zimnej głowy… a dziś patrząc na zdjęcia, wydaje się, że Kwiatek wygrał przede wszystkim wiarą i motywacją.

Moja niedziela nie należała do najłatwiejszych, poczułem się dobrze dopiero na ostatnich 80 kilometrach, z drugiej strony o to właśnie chodziło. Tym razem medale padły łupem uciekinierów, ale na szczęście byliśmy na to gotowi i nie daliśmy odebrać koszulki z rąk OPQS – to najważniejsze!

Dziękuję wszystkim kibicom, którzy zdarli gardła przez “..Dawaj Gołyyy..”. Dzięki Wam nigdy nie jestem sam.

Teraz tydzień wakacji, restart silnika i przygotowania do TdP.

 

Foto:Robert Słupik

żródło:www.michalgolas.blogspot.com