Jako jedna z pierwszych ekip, swój skład na Omloop Nieuwsblad i Kuurne-Bruksela-Kuurne ogłosiła formacja Bahrain-Victorious. Zespół stawia przede wszystkim na Mateja Mohoriča, aczkolwiek swoją rolę odegrają w nim Polacy – Kamil Gradek będzie jego kapitanem, z wozu zaś swoich kolarzy wspierać będzie dyrektor sportowy Michał Gołaś.
Jesteśmy coraz bliżej pierwszych północnych klasyków w sezonie 2026. Sobotnie Omloop Nieuwsblad na dobre rozkręci nam tegoroczne ściganie, a częścią stawki tej słynnej jednodniówki będą rzecz jasna wszystkie UCI World Teamy. Wśród nich część ogłosiła już składy, w tym uczyniło to Bahrain-Victorious. Ekipa z Półwyspu Arabskiego posyła do walki solidną grupę kolarzy, w której znajdziemy polskie akcenty – rolę kapitana tej formacji otrzymał bowiem nasz doświadczony Kamil Gradek, zaś dyrektorem sportowym na te wyścigi został pracujący od lat w tym zespole Michał Gołaś.
Jesteśmy bardzo podekscytowani. Szykowaliśmy się na ten weekend już od kilku miesięcy i mam nadzieję, że wszystko jest gotowe. Chłopaki mają się dobrze i myślę, że cała grupa jest w dobrej formie, więc jedziemy tam z dużymi nadziejami. Sam Omloop jest dość podobny do poprzednich lat. O wszystkim zdecyduje pętla z Haaghoek, Leberg, później Berendries, a następnie finał na Muurze i Bosbergu, który już okazał się kluczowym momentem w poprzednich edycjach. Matej będzie naszym liderem. Zrobimy wszystko, aby mógł płynnie przejechać środkową część wyścigu i reagować na ataki w finale. Mamy też Vlada jako kolejnego chronionego zawodnika. Jest w świetnej formie i myślę, że możemy zobaczyć w nim kilka dobrych rzeczy. Do tego Alec Segaert wnosi coś ekstra do naszego zespołu dzięki swojej znajomości tych okolic i myślę, że może być dla nas istotnym zawodnikiem. Robert Stannard wraca do dobrej formy po rywalizacji w Australii, ten weekend był jednym z jego celów. Zawsze jeździ agresywnie, więc chcielibyśmy z tego skorzystać. Wreszcie Kamil Gradek, jako nasz kapitan, zadba o to, abyśmy zawsze byli we właściwym miejscu i udzieli pełnego wsparcia liderom. Musimy jechać mądrze, wykorzystać nasze doświadczenie, stworzyć sobie przewagę liczebną w finale, a następnie, w zależności od sytuacji, zdecydować, jak podejść do ostatniej części wyścigu
— obszernie wyjaśnił założenia Bahrain-Victorious na Omloop Nieuwsblad dyrektor sportowy tej grupy, czyli Michał Gołaś.
Dzień później odbędzie się Kuurne-Bruksela-Kuurne, gdzie ponownie w samochodzie zobaczymy 41-latka z Torunia, zaś w składzie bliskowschodniego World Teamu kapitanem po raz drugi będzie Kamil Gradek. Zmieni się jednak część jego kolegów – niedzielne ściganie ma bowiem nieco inny charakter i częściej kończyło się w przeszłości sprintem z dużego peletonu.
To inny wyścig. Zazwyczaj to zacięta walka między mocnymi klasykowcami a sprinterami. Pogoda odgrywa zawsze dużą rolę. Jeśli będzie dobra, szanse na sprint peletonu są większe. Jeśli zawieje, wyścig stanie się bardziej selektywny. Od około 90. kilometra mamy bardzo trudny odcinek z podjazdami, które mogą naprawdę wpłynąć na wynik wyścigu. Musimy zobaczyć, jak będzie wyglądała sytuacja po tym wszystkim i wtedy zdecydować o taktyce. Mamy zbalansowany skład. Phil Bauhaus, Matevž Govekar i Pau Miquel to nasi szybcy zawodnicy i musimy zobaczyć, jak poradzą sobie na podjazdach, ponieważ to dla nich duże wyzwanie na tym etapie sezonu. Ale naprawdę wierzę, że w tej grupie znajdziemy przynajmniej jednego zawodnika walczącego o wynik w sprincie. Jednocześnie mamy takich zawodników jak Matej i Alec, którzy potrafią zareagować na akcje w trudniejszych fragmentach, więc ma kto pojechać z najlepszymi w razie ataków. Ponownie, Kamil Gradek jako kapitan będzie kluczowy w ustawianiu się całego zespołu. Wreszcie jest Alessandro Borgo, który może zaskoczyć i być wysoko w finale, odgrywając dla nas ważną rolę
— opowiedział o niedzielnym Kuurne-Bruksela-Kuurne dyrektor sportowy Michał Gołaś.
Bahrain-Victorious ogłosiło jeszcze przy okazji skład na wtorkowe Ename Samyn Classic. Tam jednak nie zobaczymy już Kamila Gradka, który będzie mógł nieco odpocząć przed kolejnymi wyzwaniami. Na 35-letniego Polaka czeka bowiem, podobnie jak w poprzednich latach, bardzo intensywna kampania północnych klasyków, w których wyrósł w ekipie Bahrain-Victorious na kluczową postać w pierwszej części rywalizacji.
Opening Weekend is here 🇧🇪
28 Feb – @OmloopHNB
01 Mar – @KuurneBxlKuurnePlus, we're lining up for Ename Samyn Classic @GPSamyn.
Here are our squads 👇
🔗 https://t.co/ib0j2VEBna#RideAsOne #rideforGino pic.twitter.com/YMm6BR7DyA
— Team Bahrain Victorious (@BHRVictorious) February 24, 2026









