John Degenkolb małeNa 5. etapie Giro d`Italia zwycięstwo odniósł John Degenkolb, któremu udało się uniknąć kraksy i wygrać oraz jednocześnie udowodnić, że młodzi Niemcy potrafią się pokazać w dużych wyścigach. Oto co dokładnie powiedział po zakończeniu etapu:

Wiedzieliśmy, że końcówka tego etapu mi pasuje. Ale w końcówce jechałem na limicie, było bardzo ciężko. Musieliśmy dziś trochę pocierpieć, ale miałem wsparcie drużyny. Kontrolowaliśmy sytuację przez cały etap, drużyna świetnie mnie trzymała do samego końca, więc to zwycięstwo jest dla nas wszystkich. To wspaniały dzień dla Argos-Shimano!

Byłem tuż za kraksą, która wyeliminowała większość sprinterów, m.in. Marka Cavendisha. Było mokro i myślę, że oni jechali nieco za szybko. Na szczęście ja byłem trochę za nimi i zdążyłem wyhamować.

John Degenkolb zauważył także, że to ważne zwycięstwo dla Niemców, gdyż on i jego rodacy młodej generacji tacy, jak Tony Martin czy Marcel Kittel potrafią wygrywać m.in. w tak ważnym wyścigu jakim jest Giro d`Italia:  Myślę, że to dla nas ważne, że Niemcy potrafią wygrywać w czysty sposób. Chcemy być idolami dla przyszłych pokoleń, chcemy być lepsi niż starsze generacje. Czuję się za to naprawdę odpowiedzialny. A sukcesy takie jak dziś, są tego przykładem.

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska