Trzeci etap rozpocznie się w Sorrento – krainie legend i cytrusowych gajów. Nie bez powodu często opowiada się tutaj, że odbijający się od morskich fal przepiękny śpiew syren docierając do uszu żeglujących marynarz, szykował im nieszczęśliwy koniec na dnie tutejszej zatoki.

Wyścig gościł w Sorrento pięciokrotnie. Ostatni raz w 1991, gdzie triumfował Eric Boyer, francuski kolarz, niegdyś dyrektor sportowy Cofidisu.

Po wyjeździe z Sorrento, kolarze udadzą się brzegiem morza do oddalonego o 65 km Salerno. W tutejszej katedrze znajduje się grób Św. Mateusza, Ewangelisty. Miasto jest też bardzo przyjazne środowisku. Otrzymuję wiele wyróżnień za prowadzenie recyklingu oraz stosowanie odnawialnych źródeł energii. Tutaj zostanie rozegrany pierwszy lotny finisz.

Kolejną szanse na zdobycie punktów zawodnicy otrzymają na 113 km zmagań w zabytkowym Agropoli, które będziemy mogli podziwiać pod warunkiem, że kolarze nie będą się zbytnio śpieszyć do Ascea.

Miasto gościło kolarzy w 1984 roku, gdzie sprint z grupy wygrał Szwajcar Urs Freuler. Potem kolarze udadzą się do San Mauro Cilento, gdzie zaplanowano górską premie drugiej kategorii. Na 202 km zostanie rozegrany kolejny górski finisz, tym razem trzeciej kategorii. Po tym podjeździe kolarzom zostanie tylko trudny, techniczny zjazd do mety w Marina di Ascea. W sumie do przejechania będą 222 kilometry.

3. etap Giro

Górskie premie:

San Mauro Cilento (kat.2; 153 km; 551 m n.pm.)

Sella di Catona (kat. 3; 202,2 km; 6,7 km; 4,5%; 587 m n.pm.)

Lotna premia:

Salerno 69,8 km

Agropoli 113,9 km

 

Karol Kacprzak