Cadel EvansAustralijczyk Cadel Evans (BMC) planuje rozpocząć ściganie od wyścigu Tour of Oman. Po dość średnim sezonie 2012 Evans chce ponownie powalczyć o jak najlepszy wynik podczas Tour de France.

Zwycięzca TdF z 2011 nie może zaliczyć minionego sezonu do udanych. Mimo wygrania Critérium International i uplasowania się na podium Critérium du Dauphiné docelowy Tour we Francji nie do końca satysfakcjonował Australijczyka. 7 miejsce w generalce ujmy nie przynosi, ale Evans nastawiał się na udaną obronę żółtej koszulki. Na domiar złego w sierpniu podczas USA Pro Cycling Challenge doznał on kontuzji kolana i sezon przedwcześnie się dla niego skończył.

Mistrz świata z Mendrisio (2009 rok) chce już w Omanie zobaczyć jak na spore obciążenia będzie reagował jego organizm: „Sporo straciłem w ubiegłym roku i chcę to jak najszybciej odbudować. Podczas Tour of Oman lub jednodniówek we Włoszech sprawdzę, jak zachowuje się moje ciało podczas wyścigu. Jeśli zacznę od Omanu to spotkam się po raz pierwszy w sezonie z Alberto Contadorem. Obaj mamy podobny kalendarz startów, ze względu na wspólny cel sezonu – Tour de France.”

Sporo wskazuje na to, że może być to ostatni sezon Evansa w światowym peletonie. Australijczyk liczy sobie już 36 lat i zdaje sobie sprawę, że jego kariera powoli dobiega końca: „Mam kontrakt z BMC jeszcze przez ten sezon i nie wiem co będzie dalej. Aktualnie chcę skupić się na przygotowaniach do Tour de France. Chciałbym zostać blisko kolarstwa, ale chcę być też blisko mojej rodziny. Po adopcji syna zrozumiałem, że bycie rodzicem to jedno z najwspanialszych życiowych doświadczeń.”

Arek Waluga