Greg LeMond podczas obrad organizacji Change Cycling Now, która sprzeciwia się działaniom UCI zapowiedział, że chciałby stać się prezydentem Międzynarodowej Unii Kolarskiej.

“Zapytano mnie o to i pomyślałem – dlaczego nie? W światowym kolarstwie czas na zmiany. Po ostatnim trzęsieniu ziemi spowodowanym sprawą Lance`a Armstronga, warunki sprzyjają temu, by zaprowadzić ład UCI. Warto wykorzystać tę okazję, ponieważ jeśli chcemy przywrócić zaufanie sponsorów i opinii publicznej do kolarstwa, trzeba działać szybko i zdecydowanie. W przeciwnym razie, kolarstwo może umrzeć”, powiedział trzykrotny  triumfator Tour de France.

Kadencja obecnego szefa UCI – Pat`a McQuaida wygasa w przyszłym roku. LeMond ma dość złych decyzji Irlandczyka i nawołuje do tego, by nie ubiegał się on o reelekcję. Amerykanin po objęciu urzędu, chciałby uczynić UCI bardziej demokratyczną organizacją, która nie prowadziłaby działalności gospodarczej – tylko działała dla dobra zawodników i zawodniczek.

Sylwetka Grega LeMonda > tutaj

Foto: corvospro.com

Andrzej