Thomas De Gendt ma być liderem drużyny Vacansoleil-DCM na wyścig Vuelta a Espana. Szefostwo holenderskiej ekipy, potwierdziło również start w Hiszpanii Tomasza Marczyńskiego. Podobny los spotkał również Macieja Bodnara (Liquigas-Cannondale).

Po zajęciu trzeciego miejsca w Giro d`Italia, Thomas De Gendt ma wielkie ambicje, by w wielkim stylu zakończyć sezon 2012 dobrym wynikiem w hiszpańskiej Vuelcie. 25-letni Holender na Półwyspie Iberyjskim, będzie mógł liczyć na pomoc swoich rodaków: Woutera Mola,  Berta-Jan Lindemana, Pima ligthart, Roba Ruijgh i Martijna Keizera. Skład uzupełniają Sergey Lagutin, Tomasz Marczyński i Hiszpan – Rafael Valls.

“Jadę przede wszystkim po zwycięstwo etapowe, a jeżeli się uda – to chciałbym powalczyć o klasyfikację generalną”, powiedział De Gendt. Eneco Tour pojechałem treningowo, zbytnio nie wychylając się przed szereg. Nie mam jakiś wielkich założeń przed Vueltą, ani określonego miejsca, które satysfakcjonowałoby mnie na mecie. Po prostu będę walczył od samego początku i muszę stracić jak najmniej na pierwszych odcinkach. Po tygodniu lub dwóch, będziemy rozważać jakie będą dalsze cele”, dodał.

Z kolei szefostwo Liquigas-Cannondale, dostrzegając znakomitą formę Macieja Bodnara, którą potwierdził na Eneco Tour – postanowiło zabrać “Bodiego” na wyścig Dookoła Hiszpanii. Przypomnijmy, że wcześniej swój start w Vuelta a Espana potwierdził już inny z zawodników włoskiej drużyny – Maciej Paterski.

Jeśli dodamy do tego Rafała Majkę z SaxoBank Tinkoff i Przemysława Niemca (Lampre-ISD), to wychodzi na to, że w Vuelcie pojedzie pięciu Polaków!

 

Andrzej