Holenderska drużyna Professional Continetal – Project 1t4i jest przekonana, że weźmie udział w Tour de France 2012. Szef zespołu Iwan Spekenbrink powiedział, że wierzy w udział w wyścigu dookoła Francji dzięki dobrej postawie i przygotowaniom do tej imprezy

“Jeśli zrealizujemy nasze założenia na pierwszą część sezonu, myślę, że mamy duże szanse na Tour”, powiedział Spekenbrink. “Zabrakło nam tylko czterech punktów do uzyskania licencji WorldTour, co zapewniłoby nam start w najważniejszych imprezach. Nasz poziom sportowy jest lepszy od Cofidisu czy Saur-Sojasun”.

W ubiegłym roku organizatorzy Touru podnieśli liczbę uczestniczących zespołów do 22., zapraszając dodatkowo cztery drużyny Professional Continental do 18 ekip ProTeams. Wszystkie cztery zaproszenia powędrowały do Francji (FDJ, Europcar, Cofidis i Saur-Sojasun). W tym roku ma się to zmienić ponieważ FDJ wskoczyło do „pierwszej dywizji”. Francja obecnie ma już „tylko” trzy liczące się drużyny Pro Continental, więc jedno zaproszenie powędruje za granicę. Trzy ponieważ wątpliwe jest to, iż zaproszenie dostanie drużyna Bretagne-Schuller, w której na próżno szukać wielkich nazwisk.

Spekenbrink liczy na swoich dwóch, niemieckich sprinterów: Marcela Kittela i Johna Degenkolba. To oni mają pokazać organizatorowi Wielkiej Pętli w wyścigach dookoła Kataru i Omanu, że potrafią wygrywać. Obie te imprezy, podobnie jak Tour de France organizuje firma ASO.

Andrzej