Thomas Voeckler może dość późno rozpocząć sezon 2012 ponieważ jego ekipa Europcar, jest pomijana w rozdawaniu zaproszeń na wyścigi, które odbędą się w styczniu i lutym.

Europcar w przyszłym sezonie musi zadowolić się licencją pro-kontynentalną. Mimo prawie pewnego zaproszenia na Tour de France, Voeckler i jego pomocnicy, mogą mieć trudne przygotowania do najważniejszego wyścigu w sezonie.

“Mamy problem, ponieważ nie dostajemy zaproszeń na luty”, przyznaje Voeckler w rozmowie dla L’Equipe. “Nie będzie nas w Katarze, ani w Omanie. Od organizatorów Mallorca Challenge, nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi. To skomplikowana sytuacja, ale tak to jest w przypadku zespołu z drugiej dywizji”.

“Prawdopodobnie sezon rozpoczniemy we Francji od Etoile de Bessèges, Grand Prix La Marseillaise lub Tour de Mediterranean”, kończy czwarty kolarz Tour de France.

Andrzej