fot. ASO / Alex Broadway

Selekcjoner reprezentacji Francji Thomas Voeckler liczy na złoty medal podczas wyścigu olimpijskiego w Tokio. Liderami jego zespołu będą Julian Alaphilippe, Romain Bardet oraz Thibaut Pinot.

Do wyścigu ze startu wspólnego na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio pozostało niecałe sześć miesięcy. Nie dziwi więc fakt, że selekcjonerzy reprezentacji myślą już o wyglądzie swojego składu i scenariuszach możliwych na ten wyścig. Thomas Voeckler, który poprowadzi Les Bleus opowiedział w wywiadzie dla Ouest-France o swoich przewidywaniach na ten wyścig.

Kolarstwo jest i pozostanie nieprzewidywalne, ale bardzo liczę na Alaphilippa, Bardeta i Pinota. Julian i Thibaut pojadą w Tour de France tuż przed Igrzyskami. Ponadto chciałem mieć do dyspozycji kolarza, który nie będzie “mieć w nogach” “Wielkiej Pętli”. Największym celem oczywiście jest złoty krążek, ale medal też byłby cenny. Mam nadzieję, że będziemy w stanie zdominować stawkę i wzajemnie sobie pomóc

– przyznał czwarty kolarz Grande Boucle w 2011 roku.

Romain Bardet w 2020 roku obierze kurs na Giro d’Italia i jego bezpośrednim przygotowaniem do walki na stokach Mount Fuji będzie nasz Tour de Pologne. Ponadto Alaphilippe celuje w tym roku w Ronde van Vlaanderen, a Thibaut Pinot będzie chciał w końcu ukończyć Tour de France na wysokim miejscu w klasyfikacji generalnej. Te wszystkie wyzwania mogą sprawić, że podczas wyścigu ze startu wspólnego w Tokio nie będą oni w swojej szczytowej dyspozycji.

Myślę, że Julian już w tym roku może triumfować w Tour of Flanders, także wierzę, że Pinot będzie pierwszy na Tourze. Wybrał dobry tok przygotowań poprzez wyścig Paryż-Nicea i klasyki. Odegra się za swoje zeszłoroczne niepowodzenie

– zakończył Voeckler.

Bez wątpienia francuska kadra będzie jedną z najmocniejszych w całej stawce. Jednak powinni oni wyciągnąć wnioski z mistrzostw świata w Innsbrucku, gdy stawiali na Juliana Alaphilippa, który nie był w tak dobrej dyspozycji, jak Romain Bardet, który finiszował tuż za plecami Alejandro Valverde. Dobra komunikacja oraz poświęcenie własnych ambicji nad dobro reprezentacji będzie kluczem do sukcesu w Tokio.