Foto: Route d'Occitanie - La Dépêche du Midi

Obecny selekcjoner reprezentacji Francji Thomas Voeckler uważa, że lider zespołu Groupama-FDJ Thibaut Pinot, pomimo wielu niepowodzeń nadal ma szansę w przyszłości triumfować w Tour de France.

Thibaut Pinot bez wątpienia jest jednym z najbardziej pechowych kolarzy w całym peletonie. Ostatnie dwa jego podejścia do walki o maillot jaune zakończyły się porażką. W 2019 roku na trasie 19. etapu zeszłorocznego Tour de France Francuz ze łzami w oczach musiał opuścić wyścig z powodu kontuzji. Także w minionym sezonie zawodnik zespołu Groupama-FDJ, z którym ma kontrakt do końca 2023 roku, również z powodu urazu pleców nie był w stanie nawiązać walki o wysokie miejsca w “generalce”.

Całe francuskie kolarstwo od 35 lat czeka na triumf w “Wielkiej Pętli”. Ostatnim zwycięzcą z tego kraju był oczywiście legendarny “Borsuk” Bernard Hinault. Pinot chciałby pójść w jego ślady, ale rok po roku coraz mniej kibiców wierzy w umiejętności 30-latka. Odmienne zdanie na ten temat wyraził selekcjoner reprezentacji “Trójkolorowych” Thomas Voeckler w wywiadzie dla francuskiej telewizji.

Thibaut jest znacznie silniejszy psychicznie, niż się ludziom wydaje. Etapy jazdy na czas w przyszłym roku nie przemawiają za nim, ale przekonamy się o tym. Nie ma on jeszcze 35 lat, więc myślę, że jeszcze przez kilka lat będzie mieć szansę wygrać Tour de France

– mówił czwarty kolarz “Wielkiej Pętli” z 2011 roku.

Faktycznie 58-kilometrów samotnej walki z czasem z pewnością nie premiuje doświadczonego Francuza. Nie wiemy, jednak czy i w jakiej roli Thibaut Pinot pojawi się na Tour de France. Być może Marc Madiot i kierownictwo zespołu Groupama-FDJ zdecyduje o wysłaniu 30-latka na trasę Giro d’Italia. O planach Thibaut Pinot i co raz lepiej radzącego sobie Davida Gaudu ma sezon 2021 powinniśmy dowiedzieć się już wkrótce.