Według pięciokrotnego zwycięzcy Tour de France – Miguela Indurain`a, największą różnicą między współczesnym kolarstwem, a czasami kiedy to on był zawodnikiem jest – globalizacja. Jego zdaniem, ekipa RadioShack-Nissan Trek w przyszłym roku może zdominować sezon.

„Największa różnicą jest to, że mamy obecnie do czynienia z wielką globalizacją kolarstwa. Zobaczmy, jak wiele powstało dużych wyścigów w Australii, Ameryce, a nawet w Azji. W związku z tym, szosa staje się bardziej międzynarodowa, a kolarze wybierają specjalności”, powiedział.

„Tak więc, kolarze klasyczni koncentrują się głównie na jednodniowych wyścigach, a specjaliści od jazdy w górach, już w zimę myślą o wielkich tourach. Przejeżdżają co prawda kilka takich wyścigów na wiosnę, ale szczyt formy szykują na Giro czy Tour. Dobrym tego przykładem jest Cadel Evans, który miał kilka takich sezonów w ciągu ostatnich lat. Z kolei Lance Armstrong, pojawiał się w Europie tylko na Wielką Pętlę”, zaznacza.

Fuzja Leopard Trek i RadioShack, jest jego zdaniem wynikiem globalizacji. „Mając tak zróżnicowany skład, posiadając kolarzy pokroju Cancellary, Klöden`a lub Schleck`ów, można wygrywać niemal w każdego rodzaju wyścigach. Ten zespół, jednocześnie może z powodzeniem walczyć na kilku kontynentach”, opowiada 47-letni, były kolarz Banesto.

Hiszpan rozważa również nad przyszłością Tony Martina. „Może nie w przyszłym roku, ale za parę lat – ma szanse na triumf w Tour de France. Ma talent oraz potrzebny do tego organizm. Jedyne co musi zmienić to taktykę. Po przejściu do Omega Pharma – Quick-Step będzie mu lżej. Nie będzie musiał pracować na Cavendisha, podczas płaskich odcinków”.

Indurain, podpatruje również bacznie Alberto Contador`a. Żywa legenda kolarstwa, powiedziała że jego rodaka stać na triumf w Giro i Tourze podczas jednego sezonu. „Jest to całkiem wykonalne, jednak wcześniej musi doskonale to zaplanować. Trening musi być nienaganny i dopasowany do danego okresu przygotowań. Dodatkowo podczas samego startu, wszystko musi pójść idealnie”, kończy Miguel Indurain.

Andrzej

Poprzedni artykułDavid Blanco ma wielki żal do Geox`u
Następny artykułFabian Cancellara: „W Londynie powalczę o dwa medale”
Andrzej Gucwa
W redakcji naszosie.pl praktycznie od samego początku. Obecnie większość czasu poświęca na prowadzenie grupy GVT. Weekendy zazwyczaj spędza na szosach całej Polski. Dla naszosie.pl zdobył trzy medale Mistrzostw Polski dziennikarzy w tym dwa złote. W Mistrzostwach Świata dziennikarzy na Krecie wywalczył czwarte miejsce w jeździe indywidualnej na czas.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze