Alex Dowsett nie znalazł sobie miejsca w składzie Reprezentacji Wielkiej Brytanii na Mistrzostwa Świata w Kopenhadze. Teraz jest bardzo zmotywowany, by nie przegapić Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

“To wspaniała wiadomości, że Wielka Brytania została uznana za jedną z najlepszych drużyn świata i przyznano nam pięciu zawodników w wyścigu ze startu wspólnego podczas olimpiady”, powiedział. “To daje nam jeszcze więcej szans, na osiągnięcie dobrych wyników zarówno w jeździe na czas, jak i w normalnym wyścigu. Myślę, że powinniśmy wystawić jak najsilniejszy zespół, by dowieść Marka Cavendisha w pierwszej grupce. Gdy tak się stanie, na pewno zdobędzie złoty medal”, zapowiada 23-latek.

“Dobieranie składu na Londyn nie będzie łatwe. Mamy silną konkurencje w kadrze. To że nie pojechałem na mistrzostwa świata, było dla mnie lekkim ciosem, lecz zrozumiałem tę decyzję. Będę miał jeszcze mnóstwo okazji, by udowodnić swoją wartość i pokazać się z dobrej strony. Wtedy na pewno pojawię się na igrzyskach”, uzasadnia mistrz Wielkiej Brytanii w jeździe indywidualnej na czas.

“Jednym z głównych powodów, dla którego zabrakło mnie w Kopenhadze był dystans”, tłumaczy. “Ścigam się zazwyczaj w przedziałach od 160 do 200 km. Tam było 266 km. Więc nie był by to dobry wyścig dla młodego zawodnika”.

“W przyszłym roku pojadę Giro d`Italia i jeden lub dwa, duże klasyki. Tam, powinienem udowodnić, że mogę walczyć na dużych dystansach. Również dobrze przepracowana zima, pomoże mi w tym elemencie. Sezon zacznę od Tour Down Under”, kończy były kolarz Trek-Livestrong.

Andrzej