Zapraszamy państwa do zapoznania się z wypowiedziami bohaterów, dzisiejszego wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn. Przypomnijmy, że złoto zdobył Mark Cavendish z Wielkiej Brytanii.

Matthew Goss (Australia), srebrny medal: “Nie jestem zadowolony z drugiej pozycji. Byłem w znakomitym miejscu, po wyjściu z ostatniego zakrętu. Nasz pociąg ustawił się na 5 km przed końcem, ale zdaliśmy sobie sprawę, że trudno będzie go nam utrzymać do końca. Dlatego puściliśmy inne zespoły. Moi koledzy wykonali znakomitą pracę, jestem im za to bardzo wdzięczny. 100 km przed metą, wiedziałem, że mam dzisiaj nogę”.

Andre Greipel (Niemcy), brązowy medal: “Podejrzewam, że gdybym zaatakował wcześniej, nie zrobiło by to większej różnicy. No może tylko między mną a Cancellarą. Zespół pracował dobrze, ale musieliśmy zmienić nasze plany po wielkiej kraksie. Straciliśmy tam Martina i dwóch innych zawodników. Dla nas sprinteów, na tej trasie to była zła wiadomość.  Ah… co to był za dzień”.

Fabian Cancellara (Szwajcaria), 4 na mecie.  “Czwarte miejsce. Trudno… nie jestem przecież sprinterem. Rzuciłem rower na kreskę, ale to i tak nie wystarczyło. Przegrana medalu o jeden centymetr jest bardzo irytująca. Gdy były trzy okrążenia do końca, byłem pewien, że medale będzie rozdzielał sprint z dużej grupy. Miałem rację. Nie było innej możliwości na rozegranie tego wyścigu”.

Jurgen Roelandts (Belgia), 5. na mecie: “Cavendish był dziś nie do pobicia. Jego zespół był fantastyczny. Ale zdobycie medalu, było w zasięgu. W końcówce spadłem o prawie dziesięć pozycji. Wróciłem blisko Cavendisha, ale on objechał nas jak młodzików. Kompletnie pozbawił nas szans na triumf”.

Daniele Bennati (Włochy), najlepszy z podopiecznych Paolo Bettiniego, dopiero 14. na mecie: “Zostałem  zamknięty, nie udało mi się przebić do przodu. Taktyka była taka, by wyjść z zakrętu w jak najlepszej pozycji ale znaleźliśmy się w kropce. Brytyjczycy wykonali świetną robotę, podobnie jak Australijczycy”.

Andrzej