Drużyna HTC-Highroad nie może się doczekać powrotu na wyścig Giro d’Italia. Amerykański team, zamierza powtórzyć sukcesy, które osiąga w tym wyścigu w ciągu ostatnich trzech sezonów. Drużyna w tym czasie, zdobyła jedenaście zwycięstw etapowych we włoskim wielkim tourze. Zajęła także miejsca w czołówce klasyfikacji generalnej oraz zanotowała zwycięstwo w klasyfikacji młodzieżowej.

“Nasza forma idzie w górę, ponieważ naszym głównym celem jest wygranie otwierającej wyścig, drużynowej czasówki w Turynie”, powiedział dyrektor sportowy ekipy, Valerio Piva.

“W pierwszych dwunastu etapach, widzimy cztery lub pięć szans na finisz. W górach, mamy Marco Pinottiego i Kanstantsina Sivtsova, którzy będą walczyć w klasyfikacji generalnej. Pomagać im będzie Craig Lewis. Marco ukończył wyścig w pierwszej dziesiątce w zeszłym roku , z kolei Kanstantsin co roku błyszczy formą we włoskim tourze”.

Pierwszym celem zespołu będzie, powtórzenie zwycięstwa z 2009.r, kiedy to ekipa wygrała otwierający wyścig drużynowy. “Prolog jest płaski, z odcinkami bardzo technicznymi. Jest podobny do tego w Wenecji z 2009 r. Trasa naszpikowana jest pasami, wiec może być śliska. Jeśli chce się wygrać, trzeba sobie pozwolić na podjęcie ryzyka, nawet jeśli będzie padać”, zauważa Piva.

Następnie, drużyna będzie szukać szansy dla Marka Cavendisha. “Włochy, to jak drugi dom dla Marka. On kocha wyścigi w tym kraju. Jest bardzo zmotywowany, a my zobaczymy co da się dla niego zrobić. Cały zespół będzie go wspierać, na czele z Markiem Renshawem. Cavs będzie trudny do pokonania”.

Pełny skład HTC-Highroad na Giro 2011: Lars Bak, Mark Cavendish, Patrick Gretsch, Craig Lewis, Marco Pinotti, Frantisek Rabon, Alex Rasmussen, Mark Renshaw i Kanstantsin Sivtsov.

Andrzej