Manuel Belletti (Colnago-CSF Inox), wygrał 3. etap wyścigu Tour of Turkey. Włoch po ciekawej końcówce pokonał Roberto Ferrariego (Androni Giocattol) oraz Wesley`a Sulzbergera (FDJ). Aktywny na ostatnim podjeździe był Bartosz Huzarski (NetApp).

W ucieczkę dnia, na pofałdowanym etapie z Bodrum do Marmaris o długości 166km zabrało się czterech kolarzy: Yoann Bagot (Cofidis), Arthur Vichot (FDJ), Luis Felipe Laverde (Colombia Es Pasion – Cafe De Colombia) oraz Marek Canecky (Manisaspor Cycling Team). Kwartet dzielnie pracował, mając nawet około 3 i pół minuty przewagi na 30 kilometrów przed kreską. Wtedy na górskiej premii, odpadł Słowak Canecky.

W peletonie pracowała osamotniona drużyna Lampre-ISD, jednak gdy zaczęło robić się niebezpiecznie w pogoni pomogły drużyny: Farense Vini-Neri Sorttoli, Colnago – CSF Inox oraz Astana. Prowadzącą trójkę, schwytano na około 11 kilometrów przed kreską, kiedy wjeżdżali na ostatni około 5 kilometrowy podjazd. Pracującej na rzecz Alessandro Petacchiego, drużynie Lampre-ISD plany pokrzyżowali górale, którzy rozerwali peleton na tym wzniesieniu. Mocno szarpali Sandy Casar (FDJ), Sep Vanmarcke (Team Garmin-Cervelo) oraz Bartosz Huzarski.

Na zjazdach ukształtowała się około 25 osobowa grupka, która miedzy sobą walczyła o zwycięstwo. Ku zdziwieniu, podjazd przetrwali tacy sprinterzy jak: Aleksandro Petacchi, Andre Greipel (Omega Pharma – Lotto) czy młody Nacer Bouhanni (FDJ). Na skuteczny finisz zabrakło im jednak sił, dlatego teoretycznie wolniejsi kolarze walczyli o zwycięstwo.

Najlepiej finiszował Belletti. Na podium stanęli jeszcze: Ferrari i Sulzberger. Na 16. miejscu zameldował się Huzarski.

Nowym liderem został Belletti. Dzisiejszy triumfator ma odpowiednio 4 i 6 sekund przewagi nad kolarzami z dzisiejszego top 3. Polak ze stratą 10 sekund, plasuje się na 15. lokacie.

Pełne wyniki 3 etapu > tutaj

 

Andrzej