Francesco Gavazzi (Lampre – ISD) po dyskwalifikacji Oscara Freire (Rabobank) został zwycięzcą 5. etapu wyścigu Vuelta la Pais Vasco. Włoch pokonał Jurgena Van De Walle (Quick-Step) oraz Johna Gadret (AG2R La Mondiale). Liderem pozostał Joaquin Rodriguez (Katusha). Aktywny był Przemysław Niemiec (Lampre-ISD).
Na 5. odcinku na kolarzy czekało aż 7 górskich premii, w sumie do pokonania było 177 kilometrów z Eibar do Zalla. Zaraz po starcie, na czele pojawiła się trójka kolarzy: Dario Cataldo i Kevin Seeldraeyers (Quick Step) oraz Michael Albasini (HTC-Highroad), która uzyskała w pewnym momencie nawet 5 minut przewagi. Za nimi podążała kolejna trójka, w której jechali: Amel Moinard (BMC-Racing), Przemysław Niemiec oraz Remy Di Gregorio (Astana).
Ostatecznie odjazd został schwytany na kilkanaście kilometrów przed kreską, jednak zaraz po tym z kontratakami ruszyli: Jelle Vanendert (Omega Pharma-Lotto), David López (Movistar) oraz Wouter Poels (Vacansoleil). Na niekorzyść uciekinierów, mocno zmobilizowały się ekipy sprinterskie, które nie chciały zmarnować takiej okazji na tak ciężkim wyścigu.
Co prawda finisz wygrał Oscar Freire, jednak sędziowie uznali, że został nieprawidłowo rozprowadzony i stwarzał niebezpieczeństwo dla swoich rywali. Arbitrzy przesunęli Hiszpana na ostatnie miejsce w 48. osobowej grupce i triumfatorem etapu został drugi na mecie Gavazzi. Drugie miejsce dla Van De Walle a trzecie dla Gadret. W czołówce zameldował się jedynie Niemec który był 39.
W generalce bez zmian. Prowadzi Joaquin Rodriguez. Drugi jest Kloden (RadioShack), a trzeci Sanchez (Euskaltel-Euskadi). Cała trójka ma taki sam czas. Niemiec jest 22 ze stratą 3 minut i 7 sekund do lidera. Maciej Paterski (Liquigas-Cannondale) jest 51., a Gołaś 101.








