Były lat  Mistrz Świata do 23 lat, Romain Sicard przygotowuje się do swojego pierwszego francuskiego wyścigu w 2011 roku. Po jeździe w Vuelta a Andalucia Ruta del Sol, zawodnik Euskaltel-Euskadi zawodnik ma motywację na Paryż-Nicea, nawet jeśli skromnie wypowiada się o swoich możliwych wynikach.

“Jestem realistą, na razie przejechałem tylko Vuelta a Andalucia więc noga nie kręci się jeszcze tak jak powinna. Ale Paryż-Nicea jest prestiżowym wyścigiem który bardzo szanuje i na pewno nie pojadę tam żeby bezmyślnie bić kilometry”, powiedział Sicard dla L’Equipe. “Oczywiście, jeśli będzie taka możliwość postaram się powalczyć, jednak w głównej mierze pomagać będę Samuelowi Sanchezowi”.

23-latek jest przez wielu mianowany na przyszłego, francuskiego zwycięzcę Tour de France. Młody kolarz rozwija swoją karierę z baskijskim zespołem zarządzanym przez Igora Gonzaleza de Galdeano, ponieważ pochodzi z francuskiego regionu Basków w Pirenejach. W ubiegłym sezonie Sicard bardzo dobrze zaaklimatyzował się w światowym ściganiu i dobrze zapowiada się na przyszłość.

“Nie chcę być wystawiany od razu na głębokie wody“, odpowiedział gazecie Sud-Ouest na pytanie dlaczego nie zadebiutował, ani nie zadebiutuje w tym sezonie Tour de France jako jego pierwszym Wielkim Tourze. “Zespół mnie chroni, dyrektorzy każą oszczędzać siły. Myślą że jestem zbyt młody na to i  raczej mój debiut w takim wyścigu nastąpi podczas Vuelta Espana. Rozmawiałem z kolegami z drużyny i po ich przeżyciach, również uważam że Vuelta jest bardziej odpowiednia dla mnie”.