Frank i Andy Schleck, otworzyli drzwi dla Kima Kirchena, który w przyszłości ma się stać częścią zespołu Trek Leopard. Bracia mówili o tym podczas pierwszego obozu treningowego zespołu na Majorce.

Kirchen (32) przeszedł atak serca w swoim pokoju hotelowym podczas Tour de Suisse w zeszłym roku. Był przez kilka dni w śpiączce. Pod koniec 2010 roku rozwiązał umowę z jego wcześniejszym zespołem, Katusha. Do tej pory nie znalazł pracodawcy na sezon 2011.

Choć nadal jest nie dopuszczany do wyścigów przez lekarzy, luksemburski zawodnik zapowiedział, że chce powrócić do sportu, jeśli jego sytuacja zdrowotna się ustabilizuje.

“Teraz Kim musi dowiedzieć się jak to się stało. To ważne, aby wiedział na czym stoi, oraz to gwarancja dla jego rodziny. Jesteśmy luksemburskim zespołem i nie jest tajemnicą, że jeśli znane postacie takie jak Kirchen potrzebują pomocy, to oczywiście zrobimy co w naszej mocy. Ale musimy też pamiętać o zdrowym rozsądku i przepisach”, powiedział Frank Schleck.

“Jeśli zapytasz go o zdanie, on na pewno powie że dalej chce być kolarzem, ale nie wiem czy jest to jeszcze możliwe”, powiedział Andy Schleck. “Rozmawialiśmy z nim przed przyjazdem tutaj, a on powiedział że nie ma 100 procent bezpieczeństwa, że może jeździć ponownie. Niektórzy ludzie mają wątpliwości, a niektórzy uważają, że może powrócić do sportu jako kolarz, ale to nie mnie o tym sądzić”.

“Jeśli chciałby być dyrektorem sportowym oczywiście nie byłoby większych przeszkód, ale to nie do nas należy decyzja, od tego mamy sztab ludzi. Mimo wszystko, nie ważne w jakiej roli chciałbym zobaczyć go w naszej drużynie”, kończy drugi kolarz Tour de France 2010.

Foto: www.corvospro.com