Andre Greipel (Omega Pharma-Lotto) zajął dopiero 15. miejsce w Criterium Cancer Classic w Adelajdzie, poprzedzającym wyścig  Santos Tour Down Dunder. Jednak Niemiec nie martwi się tym, że został pobity przez australijskich sprinterów: Mathew Gossa, Mark Renshawa i Robbiego McEwena.

Niemiec został lekko przyblokowany przez kraksę ubiegłorocznego zwycięzcy kryterium, Grega Hendersona.

“Było bardzo ciasno w ostatnim zakręcie, to było trochę ryzykowne”, powiedział Greipel.

“Nie wiem, kto jest odpowiedzialny za wypadek, ale to nie jest istotne. Dzisiaj widziałem pierwszy raz mój zespół, kiedy pracuje dla mnie. Okazali mi zaufanie, i przygotowali mnie pod finałowy sprint” – dodał.

“Wiedzieliśmy, że ci faceci jechali kilka dni temu cykl Jayco Bay Criteriums i kilka innych wyścigów w Australii przed Tour Down Under“, powiedział nowy kolega z ekipy Greipela, Olivier Kaisen.

“Zrobiliśmy kawał dobrej roboty, ale australijscy sprinterzy są już w większym gazie i mieli większą prędkość niż my. Jednak w najbliższych dniach, sprinty będą różne. Kilka z nich jest pod górę, jak koniec etapu 1. w Angaston. Andre będzie bardziej swobodny na takich końcówkach. On również nie wygrał kryterium w zeszłym roku, a później sami wiemy jak to się skończyło”.

“W ubiegłym roku, dobrze mi szło pod górę gdy atakował Cadel Evans i Peter Sagan. Widzieliśmy jak udany sezon miał po tym Sagan. W tym roku jest co najmniej dziesięciu, lepszych sprinterów niż kiedykolwiek na tym wyścigu. Sprowadziłem do Omega Pharma-Lotto trzech kolegów z HTC, Adama Hansena, Vicente Reynesa i Marcela Sieberga którzy byli dla mnie ważnymi ogniwami w końcówkach”.

Foto: www.corvospro.com