Ekipa AG2R-La Mondiale zakończyła pierwszy obóz treningowy w przygotowaniach do 2011 r.  Jedyny francuski zespół ProTeam spędził dziesięć ciepłych dni w Salou, Hiszpania.

Warunki pogodowe były lepsze niż we Francji“, powiedział dyrektor sportowy AG2R Julien Jurdie dla L’Equipe . “Byliśmy w stanie zrobić wszystko, co wcześniej zaplanowaliśmy“.

26 zawodników z 27-osobowego składu brało udział w zgrupowaniu, które zawierało pełną serię testów fizycznych i trzy treningi po pięć lub więcej godzin. Jedynym nieobecnym był John Gadret, który nie wziął udziału w obozie, ponieważ startuje w sezonie przełajowym, mimo to Francuz dotarł do  Salou na oficjalną sesję zdjęciową ekipy.

Obóz pomógł również zintegrować zawodników, którzy doszli do ekipy. Jurdie był zadowolony z pierwszego spotkania nowego składu AG2R. “Nie było żadnych problemów zdrowotnych”, powiedział. “To jest duży sukces“.

Podczas gdy ekipa AG2R była skąpana pod katalońskim słońcem, ich koledzy z FDJ trenowali w zimnej północnej Francji. Zgodnie z tradycją, pierwszy obóz FDJ odbył się w Moussy-le-Vieux, siedzibie sponsora zespołu.

Codziennie rano, zawodnicy FDJ odbywali przejażdżki przełajowe w parku zamku Château de Moussy, by popołudniami wyjeżdżać na szosę. Zimowe warunki skróciły spotkanie, chodź wystarczyło to by Olivier Bonnaire i młody Nacer Bouhanni upadli na oblodzonych drogach. Na szczęście skończyło się bez poważnych obrażeń.

Było naprawdę zimno, ale w jednym z pierwszych klasyków Het Nieuwsblad będzie 5 ° “, powiedział  menedżer ekipy Marc Madiot dla L’Equipe.

Foto: www.corvospro.com