Francuski kolarz Alexis Vuillermoz (AG2R La Mondiale) od wiosny ubiegłego roku zmaga się z pechem. Gdy już pokonał kontuzję rzepki, której nabawił się podczas jednego z treningów po Tour de France, to teraz nie może startować z powodu epidemii koronawirusa.

W ubiegłorocznym wyścigu Giro d’Italia Alexis Vuillermoz jechał jako lider podopiecznych Vincenta Lavenu. Niestety podczas szesnastego etapu dostał ataku astmy, przez co przewrócił się i stracił cenny czas w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie do Werony przyjechał na dwudziestym dziewiątym miejscu w klasyfikacji generalnej, zdecydowanie poniżej swoich oczekiwań.

Następnie w ostatniej chwili został powołany do składu na Tour de France, gdzie pracował na rzecz Romaina Bardeta. Po Wielkiej Pętli doznał poważnej kontuzji rzepki, która nie pozwoliła mu startować aż do końca sezonu. Próbując uniknąć zderzenia z samochodem złamał rzepkę w kolanie. Zimą wykonał potężną pracę, by wrócić do formy i planował przypiąć numer startowy do koszulki w Volta a Catalunya, który to wyścig został odwołany z powodu koronawirusa…

– Jeździłem po 28-29 godzin tygodniowo. Nigdy wcześniej w mojej karierze nie miałem takich obciążeń treningowych. Czułem się dobrze i ani nie przytyłem, ani także nie schudłem. Chciałem zrobić wielki powrót, ponownie wrócić do gry

– opowiadał dziennikowi “L’Equipe” Vuillermoz.

W związku z zatrzymaniem sezonu kolarskiego 31-latek nie będzie się ścigał przez rok, pod warunkiem, że ściganie uda wznowić się w sierpniu. Przyznaje, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczył.

Jego kolejnym celem jest Tour de France, który ma zostać rozegrany w dniach 29 sierpnia – 20 września.

– W swojej głowie mam Tour jako swój cel, nawet jeśli teraz nie wiemy, jak ta pandemia się rozwinie. Pozostaję jednak pewny siebie i mam nadzieję, że będę w stanie coś wokół tego zaplanować. Tour musi zostać ocalony, nawet jeśli miałby odbyć się we wrześniu, kiedy dzieci wracają do szkoły, a ludzie do pracy. Ludzie wciąż by się tym wyścigiem cieszyli. Jednocześnie planować cokolwiek jest bardzo ryzykowną rzeczą

– powiedział Alexis Vuillermoz, dodając, że nawet jeśli nie będzie możliwości ścigania się w innych wyścigach przed Tourem, trzeba będzie taką sytuację zaakceptować.

Francuz pochodzący z Saint-Claude ma na koncie jedno etapowe zwycięstwo w Tour de France (2015), a także kilka solidnych rezultatów w klasyfikacjach generalnych wielkich tourów: był m.in. jedenasty w Giro d’Italia (2014) oraz 13. w Tour de France (2017).