Powrót Lance Armstronga i jego pojedynek z Alberto Contadorem na trasie Tour de France 2009 przysporzył olbrzymie zyski organizatorom wyścigu, firmie Amaury Sport Organisation (ASO).

Relacje między siedmiokrotnym zwycięzcą Touru a ASO często były napięte, ale powrót Armstronga na francuskie trasy pomógł firmie zarobić 32 mln $. Kiedy Amerykanin w 2008.r ogłosił, że wystartuje w kolejnej edycji Tour de France, firmy Skoda, Orange i wiele innych, odnowiło swoje umowy sponsorskie.

Niemieckia telewizja informacyjna Bloomberg, twierdzi że dotarła do raportu spółki z siedzibą w Nanterre, Francja. W raporcie ASO można przeczytać o dochodach innych sportowych imprez, takich jak: Paryż-Dakar, maraton Paryski i inne wyścigi kolarskie. W tym czasie przychody wzrosły o 20% i sięgały 145,2 milionów euro (195.400.000 dolarów). Oglądalność Touru na całym świecie wzrosła o 10 procent, choć zysk netto z praw telewizyjnych spadł o 1,2% do 31,8 mln euro.

“Pojedynek Armstrong-Contador z pewnością nie było to bez znaczenia dla tego sukcesu” tak podsumowuje wyścig spółka, dodając że założenia finansowe jakie były na ten wyścig zostały przekroczone na plus.

Armstrong w Tour de France 2009, razem z Contadorem ścigał się w zespole Astana. Hiszpan sięgnął po zwycięstwo, mimo napięć w zespole, a Armstrong zajął trzecie miejsce.

Głównymi sponsorami Tour de France, którzy mają swoje koszulki w wyścigu są: LCL Banque, Vittel, Carrefour i Skoda. Nike jest oficjalnym dostawcą strojów.

Kolumna reklamowa Tour de France składa się z 160 wozów, reprezentujących 33 marki. Każdego roku rozdaje kibicom 16000000 wszelakich gadżetów. Koszt wstawienia pojazdów w kolumnę sięga od 200.000 do 500.000 Euro.

Tour de France jest nadawany przez 121 różnych kanałów telewizyjnych w 186 krajach.

Foto: www.corvospro.com