Alberto Contador bronił się przed atakami UCI podczas konferencji prasowej w swoim rodzinnym Pinto. Hiszpan wyjaśnia przyczynę znalezienia się w jego organizmie klenbuterolu podczas kontroli, 21 lipca w drugim dniu odpoczynku Tour de France. Sam zawodnik informuje że o całej tej sytuacji wiedział już od miesiąca i utrzymuje, że jest ofiarą „zanieczyszczonej żywności.”

UCI poinformowała mnie o tym 24 sierpnia“, powiedział. “Miałem spotkanie z personelem medycznym UCI , 26 sierpnia, gdzie wyjaśniono mi ze szczegółami całą tę sprawę.”

Contador dodał, że powodem jego pozytywnej kontroli antydopingowej, było zanieczyszczone mięso sprowadzone przez zaufaną osobę do Francji.

„Na końcówkę Touru chciał przyjechać José Luis López-Cerrón organizator wyścigu Vuelta a Castilla y León. Przed swoją wizytą, zapytał naszego kucharza czy coś mu przywieźć ze sobą. Ten poprosił o dobre mięso, więc 20 lipca ta osoba dostarczyła mięso, które kupiła w Hiszpanii.” broni się 27-letni zwycięzca Tour de France.

Contador kontynuuje wyjaśniając, że nie był on jedynym zawodnikiem w zespole który jadł to mięso, oraz dodaje, że tego samego dnia kontrolę miał Aleksander Winokurow, jednak Kazach jadł obiad w innym czasie niż Hiszpan.

Contador wskazuje również na ilość substancji w jego krwi. Tak małe stężenie nie mogło mieć wpływu na jego wydolność. Przypomnijmy że w organizmie kolarza Astany wykryto 50 piko gramów (0,000 000 000 05 gr), 400 razy mniej niż akredytowane laboratoria powinny wykrywać.