Zwycięstwo André Greipela na ostatnim etapie Tour of Britain, z metą w Londynie było jego 21. zwycięstwem w sezonie 2010, ale także jego ostatnim z zespołem HTC-Columbia.

Niemiecki sprinter pojedzie na mistrzostwa świata w Australii i będą to jego ostatnie zawody w sezonie. Po pięciu sezonach spędzonych z T-Mobile oraz HTC-Columbia, będzie występował w barwach Omega Pharma-Lotto. Wydaje się, że zawodnik doczekał się wreszcie swojej szansy na występ w  Tour de France, gdzie będzie mógł bezpośrednio zmierzyć się z Markiem Cavendishem.

Greipel skrytykował działania swojej ekipy, która przy obsadzaniu wielkich wyścigów faworyzuje Cavendisha. Jednak Niemiec jest teraz zrelaksowany i spokojnie spogląda w przyszłość, nie chce już zajmować się tym co było.

“Jestem trochę zmęczony po długim sezonie, ale jestem zadowolony. Pobiłem swój rekord zwycięstw z 2009 roku i myślę, że jest to bardzo dobrym osiągnięciem “, powiedział dla Cyclingnews.

Tour of Britain to mój ostatni wyścig z HTC-Columbia. Teraz będę kilka dni w domu w celu odzyskania sił, następnie czeka mnie podróż do Australii. Ten kraj jest bardzo daleko mojego domu, ale właśnie w Australii odnosiłem bardzo wiele sukcesów.”

Greipel wygrał trzy etapy i klasyfikację generalną tegorocznego Tour Down Under, dokładając do tego cztery etapy i generalkę w 2008 roku. Na mistrzostwa świata wybiera się w roli lidera swojej ekipy. Greipel może liczyć na pomoc takich zawodników jak: Bert Grabsch, Tony Martin, Marcel Sieberg, Danilo Hondo, Paul Martens, Christian Knees, Dominik Klemme i Fabian Wegmann.

“Trenowałem na trasie w Geelong przed Tour Down Under. Z pewnością nie należy ona do najłatwiejszych, ale myślę że moja forma jest bardzo dobra i jeśli tylko wyścig zakończy się sprintem, mogę powalczyć,” powiedział.

“Mamy dobry zespół z takim zawodnikiem jak Tony Martin. On jest moim faworytem w czasówce, i również może pokazać się z dobrej strony w wyścigu ze startu wspólnego. Swoją siłę pokazał podczas Tour of Britain.