Od przyszłego sezonu Ricardo Ricco będzie zawodnikiem holenderskiej drużyny Vacansoleil. Włoch podpisał kontrakt na dwa lata, a w żółto – niebieskich barwach zamierza zadebiutować w następną niedzielę, biorąc udział w GP Plouay, jeśli na ten czas jego licencja UCI będzie gotowa.

Ricco to kontrowersyjny zawodnik. W 2008 r. został przyłapany na stosowaniu dopingu CERA podczas Tour de France. Rico zdradził też, że był bliski podpisania kontraktu z ekipą Quick Step, ale umowa z Vacansoleil została szybciej opracowana, więc zdecydował się na przejście do tej drużyny.

Naprawdę szybko dopracowaliśmy umowe i dogadaliśmy się. Zespół potrzebował świetnego górala na przyszły sezon, takim, jakim jest Ricco. Szybka konsultacja z głównym sponsorem i spotkaliśmy się z zawodnikiem, który był zadowolony z oferowanych przez nas warunków”, powiedział Daan Luijkx, menedżer zespołu. „Będzie to dla nas specjalny zawodnik, wiemy, jaka towarzyszy mu opinia, ale my nie patrzymy na to co było, dla nas ważna jest przyszłość.”

„Nasz sponsor uważa, że po okresie kary Ricco zasługuje na kolejną szansę. Ustaliliśmy z Ricardo, że w przypadku udowodnienia mu dopingu, nasza umowa przestaje być ważna, a on będzie nam winien astronomiczne odszkodowanie. Dotyczy to także zachowań, które w jakikolwiek mogą zdyskredytować drużynę oraz tyczy się to również nie przestrzegania naszych wewnętrznych regulacji naszego zespołu. Teraz z niecierpliwością czekamy na licencję i jego debiut w GP Plouay”, dodał Luijkx.

Włoch jest niezwykle zadowolony z przejścia do zespołu Vacansoleil. Jak sam mówi, każdy popełnia błędy, ale zasługuje na drugą szansę. Tym razem pokaże kibicom, że mimo przerwy nadal liczy się w stawce i już nie będzie się wspomagać żadnym dopingiem.

Galopente