Mark Cavendish (HTC-Columbia), okazał się najszybszy w finałowym sprincie podczas 18 etapu Tour de France. Brytyjczyk pokonał Juliena Deana (Garmin-Transitions), oraz Alessandro Petacchiego (Lampre), który objął prowadzenie w klasyfikacji punktowej. Liderem pozostał Alberto Contador (Astana).

Kolarze mieli do pokonania odcinek z Salies-de-Béarn do Bordeaux o długości 198 km. Od samego początku płaskiego etapu bardzo emocjonująco zapowiadał się finisz z dużej grupy, ponieważ w klasyfikacji punktowej prowadził Thor Hushovd (Cervelo Test Team), tuż za jego plecami czaił się Alessandro Petacchi, który do Norwega tracił zaledwie 4, pkt. Cavendish w klasyfikacji „Zielonej Koszulki” zajmował trzecią lokatę ze stratą 31 pkt, do Hushovda.

W ucieczkę dnia zabrało się czterech kolarzy: kolarzy: Matti Breschel(Saxo Bank), Jerome Pineau (Quick Step), Benoit Vaugrenard (Francaise Des Jeux) i Daniel Oss (Liquigas). Kontrolujące sytuację na trasie ekipy HTC-Columbia i Lampre nie pozwalały odjechać czwórce na nie dalej niż 3 minuty. Na mniej więcej 15 km przed metą gdy czołówka miała około 40 s przewagi, zaatakował Oss. Reszta jego współtowarzyszy ucieczki zrezygnowała i czekała w spokoju na peleton. Młody Włoch się nie poddawał i został schwytany dopiero na 5 km przed kreską.

Tradycyjnie swoje pociągi wyprowadzały ekipy HTC-Columbia oraz Lampre, jednak tego dnia najlepszą pozycję na finiszu miał Thor Hushovd. Norweg na 300 m przed kreską był na 2. pozycji tuż za swoim pomocnikiem z Cervelo Test Team. Wtedy lewą stroną ruszyli Mark Cavendish oraz Alessandro Petacchi, a Hushovd został daleko z tyłu. Tymczasem Brytyjczyk na kresce uzyskał olbrzymią przewagę nad Petacchim, oglądając się za siebie niczym Usain Bolt podczas bicia rekordu świata na 100 m. podczas IO w Pekinie. Hushovd zajął miejsce w drugiej dziesiątce.

Pełne wyniki 18 etapu > tutaj