Jacek Morajko bardzo dobrze zaprezentował się podczas drugiego etapu Giro del Trentino. Zawodnik Mroza uciekał przez wiele kilometrów i wywalczył koszulkę najaktywniejszego kolarza.

– Zaraz po starcie próbowałem załapać się w ucieczkę, ale kilka początkowych prób naszego zespołu nie dało rezultatu. Wyczułem pewien moment, w którym ponownie zaatakowałem i udało się odjechać w grupie 13 osób – relacjonuje Morajko.

– Cieszę się, że udało się ją zdobyć. Liczę na pomoc całego zespołu w walce o jej obronę.

Bardzo dobrze jechał Mariusz Witecki, który przed ostatnim podjazdem jechał w czołowej grupie. Jak sam powiedział: – Czuję, że jest progres i forma powoli nadchodzi i na docelowej imprezie, jaką są Grody będziemy w formie. Szkoda, że nie mamy więcej wyścigów w takim towarzystwie.

Źródło + foto: www.actionteam.pl