Fot. Dariusz Krzywański (DkpCycling)

Jak wszyscy doskonale pamiętają, Jacek Morajko pod koniec ubiegłego roku zakończył zawodową karierę. Jego przerwa od kolarstwa nie trwała jednak długo. Już w niedzielę zobaczymy go bowiem w roli dyrektora sportowego podczas GP Węgier i GP Słowacji.

O potencjalnym dołączeniu Jacka Morajko do sztabu ekipy Voster ATS mówiło się już od dłuższego czasu. W najbliższą niedzielę, były zawodnik po raz pierwszy wsiądzie jednak do wozu technicznego jako samodzielny dyrektor sportowy. Tym samym będzie to dla niego od razu duży i trudny debiut.

Co więcej, “dodatkową presją” może być fakt, że to właśnie zawodnicy Vostera będą w obu wyścigach faworytami. Morajko zabiera bowiem ze sobą trzech szybkich kolarzy – będącego w świetnej formie Pawła Franczaka, Adriana Banaszka, Szymona Krawczyka oraz “szefa wszystkich szefów”, Krzysztofa Parmę.

Jak poradzi sobie popularny “Moraj”? Z pewnością będziemy informować Państwa na bieżąco.