Gilberto Simoni podpisał krótkoterminowy kontrakt z Lampre-Farnese Vini. Najpierw wystąpi w Giro del Trentino, a następnie na koniec swojej kariery przejedzie majowy wyścig Giro d’Italia.

Włoch w sierpniu będzie świętował 39. urodziny. W ubiegłych latach próbował swoich sił nie tylko na szosie, ale rywalizował również w rowerowych maratonach MTB. Postanowił, że po wieloletniej karierze zakończy swoją profesjonalna przygodę z kolarstwem podczas wyścigu dookoła Włoch w barwach ekipy Lampre, z którą wygrał swoje pierwsze Giro w 2001 roku.

„Właściciele zespołu Mario oraz Emanuele Galbusera  umożliwi mi to. Wiedzieli, że chcę zakończyć karierę w koszulce ich ekipy i oni także tego chcieli. To transakcja wiązana  między nami” –  opowiada Simoni na łamach Gazzetta dello Sport .

Kolarz ma nadzieję na zwycięstwo podczas ostatniego górskiego etapu w Dolomitach, niedaleko swojego domu w Palo’ di Giove, w okolicy Trydentu.

W 2002 roku Włoch został wykluczony z Giro, ponieważ wykryto u niego kokaine podczas badania na u Giro del Trentino. Simoni tłumaczył, że był to lek od afrykańskiego homeopaty przekazany jego ciotce w postaci pastylek na ból gardła. Policja i Włoski Związek Kolarski uwierzyły w tą historię, dzięki czemu sprawa się wyprostowała. Simoni wrócił do rywalizacji rok później i ponownie triumfował w swoim narodowym Tourze.

Simoni zmierzy się ze swoimi głównymi rywalami, Ivanem Basso (Liquigas-Doimo), w barwach Lampre występuje również Damiano Cunego, kolega Simoniego z ekipy Saeco, gdzie w 2004 był liderem ekipy, a młody Cunego niespodziewanie zdobył koszulkę lidera i nie oddał jej już do końca Giro.