SiutsouBiałorusin Kanstantin Siutsou jeżdżący w barwach Team Columbia po samotnej ucieczce został zwycięzcą 8 etapu Giro.

Po 34 kilomterach od startu z peletonu uciekło czterech zawodników: Dario Cataldo (Quick Step), Johann Tschopp (Bbox Bouygues Telecom), Evgeni Petrov (Katusha), Giovanni Visconti (ISD), David López García (Caisse d’Epargne), Serge Pauwels (Cervélo TestTeam), Carlos José Ochoa (Diquigiovanni), Jelle Vanendert (Silence-Lotto), Héctor González (Fuji-Servetto) i Eduard Vorganov (Xacobeo Galicia).

Pierwszy z podjazdów tego dnia (kat. 1; 65,6 km; 1254 m n.p.m.; długość 13,0 km; średnie nachyleni 4,8%; max. 11%) prowadząca grupa pokonała z przewagą trzech minut. Na czoło peletonu wysunęli się kolarze LPR Brakes, którzy nie zamierzali dać dojechać do mety uciekinierom.

Na zjeździe z pierwszej premii górskiej doszło do nieszczęśliwego wypadku. Zawodnik Rabobanku Pedro Horrillo, nie zmieścił się w jednym z zakrętów, wpadł na barierki i spadł 60 metrów w dół. Hiszpan helikopterem został przetransportowany do szpitala.

Przed drugą tego dnia premią górską z peletonu uciekło kilku zawodników, w tym Ci liczący się w klasyfikacji generalnej: Chris Horner (Astana), Stefano Garzelli (Acqua & Sapone-Caffè Mokambo), Levi Leipheimer (Astana), Michael Rogers (Team Columbia-Highroad) i Franco Pellizotti (Liquigas).

Jednak zarówno akcja “faworytów” jak i jadących przed nimi kolarzy została zakończona na ok. 15 km przed metą.

Wtedy to z peletonu zaatakował Kanstantsin Siutsou (Team Columbia), który na 10 kilometrów przed metą wypracował sobie przewagę 26 sekund, którą stale powiększał.

Peleton przy pomocy Sylwestra Szmyda (Liquigas) nie zdołał jednak dogonić Siutsou i Białorusin zwyciężył ósmy etap.

Z peletonu najszybciej finiszował wczorajszy zwycięzca etapu Edvald Boasson Hagen (Team Columbia), tuż za nim przyjechał lider wyścigu Danilo Di Luca.

Pełne wyniki 8 etapu znajdziesz > tutaj

Foto:www.gazzetta.it