Polak ukończył dzisiejszy monument na trzecim miejscu i powtórzył wynik z 2014 roku. Tuż po mecie mistrz świata z Ponferrady podsumował przebieg wydarzeń podczas Liege – Bastogne – Liege.
Czułem się bardzo dobrze na finiszu, ale ostatecznie okazało się, że byłem za daleko i nie mogłem walczyć o zwycięstwo. Szkoda, bo miałem bardzo dobrą nogę i świetne wsparcie od drużyny. Sergio Henao był niesamowity w końcówce.
Pojechaliśmy bardzo dobrze, nie tylko dziś, ale przez cały tydzień. Doceniam podium w Liege, ale na pewno wrócę tu walczyć o wygraną.
Ucieczka szybko zyskała sobie dużą przewagę. Spodziewaliśmy się, że Movistar będzie kontrolował wyścig i skasuje odjazd zanim rozpocznie się prawdziwe ściganie. Ciężko było gonić taką ucieczkę, więc próbowaliśmy współpracować razem z innymi drużynami. Tempo na końcu było bardzo mocne i nikt nie był w stanie zyskać większej przewagi.
Sergio był dziś wspaniałym pomocnikiem. Powiedziałem mu, ze czuję się dobrze, a on był cały czas obok mnie i wspierał mnie do samego końca. Cieszę się, że tak dobrze nam się współpracuje.



![Tour de Pologne 2026: Faworyci zapowiadają ciekawą walkę na królewskim etapie [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Michal-Kwiatkowski-218x150.jpeg)





Coraz częściej Jednak pomocnikiem. A co z Gołym?